Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o polska

Stare Jabłonki

[19-23.07.2021]

Na Mazurach szukałam miejsca, żeby była dostępna woda do pływania oraz w miarę przestrzenne lokum. W Starych Jabłonkach (Alt Jablonken albo Altfinken) nie ma wiele do oglądania, jest to typowa miejscowość noclegowa, ale byłam bardzo zadowolona z hotelu Anders; jest to opinia niesponsorowana, za wszystko zapłaciłam ciężko zarobionymi dukatami i bonem podróżnym. Można powiedzieć, że hotel jak hotel, ale ma i basen ze SPA, i jezioro na posesji (można w klapkach), i też świeże lokalne jedzenie, więc w zasadzie można nie opuszczać hotelu, jak kto nie lubi. Co rano schodziłam setką schodów nad jezioro Szeląg Mały, gdzie najczęściej byłam tylko ja, kaczki, ryby i komary; niestety, któregoś popołudnia był też obrzydliwy owad nieznanego autoramentu, który ugryzł mnie we wrażliwe miejsce po wewnętrznej stronie ramienia, kiedy dmuchałam dziecku materac, nie polecam. Maj najchętniej spędzał czas w basenie, czemu się absolutnie nie dziwię. Szczególnie polubiłam taras restauracji z widokiem na jezioro, czasem z okazjonalnymi wydarzeniami muzycznymi (hity na saksofon z półplaybackiem - tak, zespół folklorystyczny - mocno nie). W odległości spacerowej jest urocza stacyjka PKP, nieco dalej bunkry, ale w bunkrach nie byłam, a na stacji tak. Mieszkałam nie w samym hotelu, tylko w chacie mazurskiej, która z zalet miała ciszę, dwie sypialnie na pięterku i taras.

Hotel, część właściwa Szeląg Mały, poranne mgły (wstałam o 5:50, chociaż nie musiałam!) Jezioro / Schodki kondycyjne Mini-marina i pomost Domki mazurskie, różnej wielkości Konsumpcja z widokiem / Placki ziemniaczane z wędzonym pstrągiem Basen Basen (od zewnątrz) Syrenka Stacja PKP, o poranku i później

PS Płatny parking (wiem, suchar). Ale można wjechać na teren, nie będąc gościem hotelowym.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpnia 17, 2021

Link permanentny - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: polska, stare-jablonki - Skomentuj


W czwartek też Szymbark

[22.07.2021]

Pierwszy raz zobaczyłam zdjęcie ruin zamku w Szymbarku na karcie telefonicznej, które swego czasu kolekcjonowałam (nie wstydzę się, chyba wszyscy zbierali w latach 90., natomiast nie mam pojęcia, gdzie jest moja kolekcja kart!). Myślałam, że od tego czasu udało się XIV-wieczny zamek nareperować, ale niestety nie. Z młodzieżą przeszliśmy pokrótce przez lekcję historii - o napadaniu na zamki i o Krzyżakach, niestety kwestia współczesnego imperatywu, zmuszającego ludzi do malowania wizerunku męskich genitaliów na murach, również zabytkowych, pozostała niewyjaśniona. Zamek można obejść powiedzmy, że dookoła, powiedzmy, bo jeden narożnik jest obrośnięty pokrzywą, nie ryzykowałam. Całość robi niesamowite wrażenie wielkością i rozmachem inwestycji. Nie ma tłumów.

Przypadkowi turyści dla pokazania skali

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpnia 10, 2021

Link permanentny - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: polska, szymbark - Skomentuj


W czwartek Iława

[22.07.2021]

Iława składa się z Jezioraka i miasta dookoła. Teoretycznie można na Jezioraku zrobić rejs statkiem, ale w tym celu - jak w Ostródzie - trzeba odstać w tłumie, żeby kupić bilet, więc łatwo się domyślić, wybraliśmy z rodziną leniwe snucie się po okolicy, obiad i lody. Warto dowiadywać się w Informacji Turystycznej o zwiedzanie Ratusza, połączone z rejsem, wtedy się niekoniecznie trzeba tłoczyć. Najlepszy punkt w mieście to dla mnie dworzec Iława Główna, neogotycki ceglany budynek z pięknymi witrażami.

Jeziorak Urząd Miasta / Lokalesi z młodymi Urząd Miasta Wnętrza kościoła / Wnętrza dworca Jeziorak / Śledź po piracku, pyszka

Adresy:

  • Tawerna Kaper - kuchnia lokalna (sporo ryb), Jana III Sobieskiego 10
  • Parafia Rzymskokatolicka pw. Przemienienia Pańskiego - Kościelna 1
  • Urząd Miasta Iławy - Niepodległości 13
  • Iława Główna - Dworcowa 3

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpnia 8, 2021

Link permanentny - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: polska, ilawa - Skomentuj


W środę również Olsztynek

[21.07.2021]

Zamek Krzyżacki w Olsztynku jest wymieniany wszędzie jako najbardziej prestiżowy zabytek, problem w tym, że dopiero drobnym druczkiem jest wspomniane, że nie da się go zwiedzić, bo jest w nim szkoła publiczna. Można wejść na podwórko, wskazać młodzieży, że okratowana studnia służyła do przetrzymywania niegrzecznych dzieci, młodzież z kolei zachwyci się zabytkowym traktorem, kontakt z historią zaliczony. Wejść można za to do muzeum opodal, gdzie bardzo przyjemna wystawa obrazów Janusza Knorowskiego “Furmanka, stodoła i… bociany”, gdzie można zobaczyć urocze i ciekawe technicznie krajobrazy polskiej wsi. Oczywiście ulubiony obraz - studnia z kotem, gdzie kot jest sprytnie wkomponowany w cień, ilustrując anegdotkę o poszukiwaniu czarnego kota w ciemnym pokoju (zdjęcia poglądowe poniżej). W ramach niedrogiego biletu (w czwartki darmo) można obejrzeć też wnętrza Domu Mrongowiusza, gdzie - dzięki sprytnemu zabiegowi z replikami z płyty wiórowej - wolno usiąść, a nawet się położyć, czy porysować piórem albo za pomocą rajzbretu.

Wieża widokowa za sprawą dobrej Unii Europejskiej została entuzjastycznie zaakceptowana, ponieważ została wyposażona w windę i rodzina nie sarkała na mnie za bardzo, skoro nie musieli wchodzić schodami na 6 piętro. Widoki na miasto urokliwe, aczkolwiek przez szybkę, do tego bez opłat. U podnóża warzywniak, kupiłam sobie pierwszy słonecznik w tym sezonie.

Trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno, że do Skansenu Budownictwa Ludowego wybrałam się akurat w ten dzień, kiedy był wstęp wolny, a płaciło się tylko za parking (a i to na zaufanie, bo parking bez bramek). Trochę słabo, bo na taki pomysł wpadły tłumy, na szczęście teren skansenu jest ogromny i nie trzeba się tłoczyć. Klimatyczne domy, kościół z golizną (patrz galeria), jeżówki, rudbekie i zioła generowały stada pszczół i motyli, małe kaczuszki i całkiem duże kaczki z fryzurami prosto z lat 60., konie i garnki na płotach. Sympatyczne miejsce na spacer, nawet jak się nie przepada za wsią.

Adresy:

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek sierpnia 6, 2021

Link permanentny - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: polska, olsztynek - Skomentuj


W środę Warlity

[21.07.2021]

Tuż nad jeziorem Platyna jest uroczy pałac, w którym z doskoku można kawę i ciasto (a pewnie i więcej), a mniej z doskoku przenocować w pałacu albo zgrabnych drewnianych domkach (strona pałacu). Ja byłam w opcji kawa i spacer po ogrodzie, gdzie lawenda i budleja z motylami i trzmielami w pakiecie.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpnia 2, 2021

Link permanentny - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: polska, warlity - Skomentuj


We wtorek Ostróda

[20.07.2021]

Nie zapomniałam, że pandemia - mimo szczepień i popularnego podejścia, że to już półtora roku, kto miał zachorować, to zachorował - więc, jak rok temu, poszłam w opcję wyjazdu bezweekendowego, żeby uniknąć tłumów. Udało się idealnie. Restauracje nieoblężone, nawet takie tuż przy molo i deptaku, miejsca zainteresowań podobnie. Owszem, rozwiązanie miało wady - bo taka wieża widokowa w kościele ewangelicko-metodystycznym jest czynna tylko w soboty. Zrezygnowaliśmy też a atrakcji typu przejażdżka statkiem, bo rzecz odbywa się w formule “bilety u kapitana”, wchodzi pierwsze 20+ osób z gęstej kolejki czy ze zwiedzania muzeum w Zamku Krzyżackim, na Zamek można wejść bez biletów. Szkoda, bo podobno oba przyjemne, ale jakoś nie chciałam się tłoczyć.

Sama Ostróda jest urocza - kompaktowa, a odległości spacerowe, molo przepiękne i klimatyczne, deptak takie bardziej Mielno, marina miała w pakiecie chmurki, a przy Wieży Bismarcka było - na szczęście o wczesnej porze mało aktywne - wesołe miasteczko, które zignorowaliśmy. Mnie oczywiście najbardziej się podobał dworzec PKS.

Molo Zamek Krzyżacki / Lilie nie tylko wiosną Zamek Krzyżacki Molo / Lilie Tak, nieco nadużyłam szklanej kuli, niczego nie żałuję Zamek Krzyżacki Ratusz Wieża Bismarcka Marina Kanał przy Zamku / Marina Marina

Adresy:

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota lipca 31, 2021

Link permanentny - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: polska, ostroda - Komentarzy: 3