Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o Seriale

Orphan Black

Sarah Manning na peronie metra widzi kobietę, która wygląda dokładnie jak ona sama. Kiedy próbuje ją zagadnąć, kobieta rzuca się pod nadjeżdżający pociąg. To przypadkowe wydarzenie rozpoczyna cały ciąg zdarzeń, w którym Sarah - oszustka i lekkoduch, sierota wychowywana przez zastępczą opiekunkę - kradnie dokumenty samobójczyni, policjantki Beth i podszywając się pod nią odkrywa, że jest jedną z identycznie wyglądających kobiet, klonów. W ciągu 5 sezonów Sarah i jej “siostry” wraz z sojusznikami, wśród których jest pani S., opiekunka Sarah z przeszłością i przybrany brat, artysta i gej Felix, odkrywają, skąd się wzięły i kto je powołał do życia. Są tajemnice, demoniczna korporacja, sekty, wojsko, skorumpowani politycy i funkcjonariusze oraz naukowcy, których etyka bywa mocno kwestionowalna. Serial jest dość dramatyczny, czasem krindżowy, ale często łagodzony elementami komediowymi (Felix i jego podboje erotyczne, nieoczekiwane zmiany miejsc, spokojne życie na przedmieściach).

Jest to - jak się można domyślić - w zasadzie serial jednej aktorki, chociaż wszyscy pozostali są doskonale dobrani i świetnie robią za drugi plan. Tatiana Maslany (#nazwiskizm, ale dziewczyna jest z pochodzenia częściowo Austriaczką, Niemką, Polką, Rumunką i Ukrainką, więc nie dziwi) jest jednocześnie kilkunastoma różnymi osobami, które są doskonale odróżnialne nie tylko po fryzurach i makijażu, ale też zachowaniu i sposobie mówienia. Całość jest świetnie zrealizowana technicznie, nie widać żadnych szwów tam, gdzie w jednej scenie występuje nawet jednocześnie kilka klonów. Całość ogląda się równie przyjemnie co kiedyś “Fringe’a” czy “Continuum”.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek września 14, 2021

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Skomentuj


Hinterland

Walia, nieco surowe okolice z przepięknymi krajobrazami i przeraźliwie skomplikowanym językiem z namiarem długich wyrazów[1]. Komisarz Mathias, samotny mężczyzna po dramatycznych przejściach, które wyjaśnią się w trakcie kolejnych sezonów, rozpoczyna pracę na prowincji, rozwiązując skomplikowane sprawy morderstw[2]. W pierwszym odcinku to sprawa bestialskiego morderstwa dawnej dyrektorki domu dziecka przy Diabelskim Moście, która - jako wątek poboczny - ciągnie się aż do ostatniego odcinka, plącząc w skomplikowane zależności coraz więcej bohaterów. Mathias jest trudnym współpracownikiem, nie konsultuje się z resztą zespołu - inspektorką Rhys, samotną matką, inspektorem Elisem, analitykiem i sierżant Owens, nie słucha też swojego szefa, komendanta Prossera. Do pewnego momentu to nie przeszkadza, ale w jednej ze spraw Mathias angażuje się erotycznie z matką ofiary, co prowadzi do katastrofalnych skutków. I to mnie totalnie wytrąciło z rytmu, bo - chociaż było to ładnie pokazane jako przypadkowe i niewinne spotkanie dwóch osób w żałobie - było ewidentnym nadużyciem stanowiska władzy w sytuacji zależności. Tak, wiem, było to potrzebne do przeprowadzenia drugoplanowego wątku, ale i tak niesmak pozostał.

[1] Ciekawostka - serial jest dystrybuowany na świat w wersji angielskiej, ale był nagrany alternatywnie w języku walijskim na rynek lokalny. Każdą scenę nagrywano dwukrotnie, w różnych wersjach językowych, przez co są to dwa różne seriale.

[2] Tak, walijska prowincja jest straszliwie mrocznym i niebezpiecznym miejscem, prawie jak Szetlandy u Cleeves czy Oslo u Nesbo.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota lipca 24, 2021

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Komentarzy: 1


Lupin

Assane Diop, syn owdowiałego emigranta z Senegalu, nie bardzo radzi sobie z życiem. Żeby finansowo partycypować w wychowaniu nastoletniego syna, który mieszka z eks-partnerką, rozpoczyna mało prestiżową pracę jako sprzątacz, wprawdzie w “Luwrze”, ale jako sprzątacz. Problem w tym, że jest winny pieniądze lichwiarzom, więc wybierając zapłacenie “alimentów”, skazuje się na łaskę przestępców. Udaje się ich ubłagać, obiecując im udział w skoku na jeden ze skarbów Luwru - naszyjnik Marii Antoniny. Niestety plan się sypie, wspólnicy oszukują Assane’a i zabierają łup dla siebie. Tyle że nie do końca, bo Assane to współczesne wcielenie Arsene’a Lupina, który takie rzeczy miał wkalkulowane w znacznie większy plan.

Widziałam dwie skrajnie różne postawy recenzenckie - od absolutnego zachwytu do nazywania bohatera “deklem”, a produkcji niewypałem. Ja jestem pośrodku, ze skrzywieniem w stronę pozytywną, albowiem a) uwielbiam filmy typu heist oraz b) Paryż. Tak, heisty rządzą się własnymi prawami, czasem są absurdalne i nierealne, czasem zwyczajnie niewiarygodne i bajkowe, ale takie są zasady gatunku. Tak, Paryż w serialu to sponsorowana reklamówka, ale jakże ponętna. Mogłabym się czepiać, po co do współczesnego serialu doklejać luźne odniesienia do powieści z początku wieku (nie wspominając o czerpaniu z innych źródeł typu Hrabia Monte Christo), czemu wspominkowe realia AD 1995 wyglądają jak żywcem skopiowane z lat 70., że demoniczny Pellegrini, trzymający wszystkich w kieszeni, jest absurdalny, ale po co się czepiać, skoro się to bardzo miło ogląda.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek lipca 8, 2021

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Komentarzy: 1


The Nevers

1896. Nad Londynem przelatuje dziwny, świetlisty, skrzydlaty pojazd, rozsiewając drobinki światła. Trzy lata później, Amalia True prowadzi schronisko dla Dotkniętych (Touched), głównie kobiet, które od trzech lat mają nadnaturalne moce - oddech zamieniający rzeczy w szkło, nadludzka siła, ogromny wzrost, mówienie wszystkimi językami naraz, lewitacja i inne. Łatwo się domyślić, że Dotknięci nie mają najlepszej prasy, zwłaszcza że przed organami ścigania ukrywa się Maladie, seryjna morderczyni, której siły dodaje ból ofiar. Z ulic znikają też niektóre Dotknięte, Amalia - wraz z wynalazczynią Penance - usiłuje wyśledzić zarówno Maladie, jak i to, kto porywa kobiety. Tyle że ten serial nie do końca jest o tym; w ostatnim odcinku pierwszego sezonu (połowy pierwszego sezonu?) sytuacja zmienia się o 180 stopni, gdy narracja wraca do powodu pojawienia się dotkniętych. Jest trochę wielkiej polityki, trochę zakulisowych gierek i nietypowy dom uciech prowadzony przez ekscentrycznego bon vivanta.

Jakie to jest pyszne - taki crossover “Umbrella Academy” z “Osobliwym domem pani Peregrine” z “X-Men” i elementami “Sherlocka Holmesa”, a niespodziewanie do tego dochodzi glcbjl fs m znevarf v bopą enfą Tnynaguv, xgóen zvnłn jcłlj an mzvnal j jvxgbevnńfxvz Ybaqlavr; tqmvrś cboemzvrjn grż vqrn, żr zbżr gb jfmlfgxb gb jveghnyan emrpmljvfgbść. Whedon ma na koncie i seriale kultowe (dla mnie “Firefly”, dla innych pewnie “Buffy”), i mocno takie sobie (niesławny “Dollhouse”), “The Nevers” zapowiada się przyzwoicie, chociaż raczej kultowe nie będzie.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek czerwca 29, 2021

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Komentarzy: 4


Mare of Easttown

Mare Sheehan mieszka w Easttown, małym miasteczku pod Filadelfią, od zawsze. Jest detektywem, ale jej największym osiągnięciem jest wygrana w meczu siatkówki 25 lat wcześniej; najważniejsza sprawa w ostatnich latach - zaginięcie Katie Bailey, córki jej dawnej koleżanki - jest ciągle nierozwiązana, co powoduje liczne niesnaski w lokalnej społeczności. Mare ma do tego prywatne problemy - syn Kevin popełnił samobójstwo, mąż się z nią rozwiódł i właśnie oświadcza się nowej dziewczynie, wnuk - syn Kevina - ma podobne deficyty neurologiczne jak jego ojciec, a dziewczyna Kevina, która właśnie opuściła odwyk, chce odebrać swojego dziecko, zaś matka Mare, mieszkająca z nią, nadużywa alkoholu i nie jest specjalnie pomocna. I w tym momencie zostają znalezione zwłoki Erin, nastoletniej matki, która wybrała się na spotkanie poznanego w Internecie mężczyzny. Śledztwo utrudnia fakt, że Erin jest córką kuzyna męża jej najbliższej przyjaciółki, tuż przed śmiercią uratowała ją z przemocowej sytuacji córka Mare, a plotki głoszą, że syn Erin, DJ, może być dzieckiem Franka, byłego męża Mare. Nie pomaga też fakt, że szef Mare sprowadza do pomocy młodego, obiecującego śledczego, sławnego z rozwiązywania trudnych spraw, bo - ewidentnie - Mare sobie nie radzi.

Świetny, gęsty kryminał, dziejący się w małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą, tyle że nie, bo każdy coś ukrywa. Winslet jest świetna, pełna emocji i życia, wielopłaszczyznowa. Owszem, niektóre wątki są rozwiązane metodą deus ex machina, ale nie robi to dużej różnicy w jakości oglądania. Nie powiem, że to bardzo przyjemny serial, bo sporo przemocy, krew się leje, a tematyka niełatwa, ale dobrze się ogląda i należycie trzyma w napięciu.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwca 25, 2021

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Komentarzy: 3


Continuum

Rok 2077, świat kontrolowany przez korporacje. Dzień jak co dzień - Kiera Cameron, Protektor (korporacyjny odpowiednik policjanta, wyposażony był we wszystkomający superkombinezon - niewidzialność, kulo-odporność, niepalność i co tylko się chce) szykuje się do pracy, całuje męża, przytula syna, po czym udaje się na miejsce egzekucji, gdzie ma pilnować grupkę skazanych terrorystów. Wtem zamiast egzekucji następuje wybuch, a Kiera i terroryści (grupa o nazwie Liber8) przenoszą się w czasie do roku 2012. Celem Liber8 jest zmiana przyszłości tak, aby korporacje nie były u władzy, celem Kiery jest powrót do swojego czasu i swojej rodziny, ale też pokonanie terrorystów. Jest wprawdzie nieprzygotowana na rok 2012, ale niespodziewanie przez wmontowany implant nawiązuje kontakt z Alekiem Sadlerem - młodym hackerem, który okazuje się być - w przyszłości Kiery - założycielem największej korporacji. Szybko zakumplowuje się też z lokalną policją (a zwłaszcza atrakcyjnym policjantem Carlosem Fonnegrą), udając agenta specjalnego tajnej komórki. Tu rozwiąże sprawę, korzystając z techniki z przyszłości, tam wskaże, jak walczyć z terrorystami (bo ich zna), a gdzie indziej - bogata w wiedzę historyczną - spróbuje nakierować współczesność na właściwą kontynuację.

Tyle że nie do końca tak się serial potoczy - nic to nie jest jednoznaczne. Przyszłość Kiery wcale nie jest taka fajna, jakby się wydawało, w 2012 roku odkrywa, że jej przyszłość jest raczej paskudnie totalitarna i niszczy ludzi, a Liber8, na początku kreowani na super-bandytów, bardzo powoli pokazują, że nie są tylko mordercami (chociaż trup pada gęsto). W kolejnych sezonach jest więcej komplikacji - kilka przyszłości, paradoksy, zduplikowana Kiera i Alec, tzw. Freelancerzy, strażnicy linii czasu, przebywający niejako z boku rzeczywistości. Całość zamyka się bardzo ładnym finałem, co jest rzadkie w tego typu serialach (zwykle pojawia się zakończenie otwarte, stacja zawiesza serial albo, z przeproszeniem, finał jest z dupy, jak w "Lost").

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek września 29, 2016

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Komentarzy: 3