Więcej o
Fotografia+
[17.10.2021]
Wprawdzie długość dnia powoli zaczyna pozwalać na wyrafinowane ekscesy typu "spacer po pracy", ale temperatury ciągle raczej z tych, przy których marzną rączki. Tu i ówdzie nieśmiało wychodzi już jakiś kolor, w ogrodzie na razie krokusy i forsycja w pączkach. Odgrzewam więc trochę ubiegłorocznych kotletów, mam nadzieję, że dotrzymam do sezonu wycieczek, wyjazdów i powiewnych sukienek. Pierwsze #nagołenogi już zaliczyłam, raz komfortowo, raz jednak lekko podmarzłam. Na zdjęciach imieninowy spacer dookoła zamku w Goraju.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek marca 18, 2022
Link permanentny -
Kategorie:
Listy spod róży, Wielkopolska w weekend, Fotografia+ -
Tag:
goraj
- Skomentuj
[4-6.03.2022]
Niespodziewanie, bo i owszem, w marcu się zdarza, ale jednak epizodycznie. Oraz, jak pewnie nie raz wspominałam, jestem fanką przez dzień, potem uprzejmie proszę oddalić się rączo. Korzystając więc z okazji, że firma w której pracuję, organizuje zupełnie udane wyjazdy integracyjne (kto zna inne firmy, ten wie, że nie zawsze to reguła), przeniosłam się na weekend do Czech. Gdzie śnieg dosłownie po pas. Na szczęście formuła "zupełnie udanego wyjazdu" pozwala na to, żeby osoby obdarzone antytalentem do sportu nie szły na siłę zjeżdżać na nartach, tylko oddaliły się w podgrupach na z góry upatrzone pozycje. W moim przypadku była to znajdująca się tuż obok hotelu zapora na Łabie, hotelowy basen oraz masaż w spa. Pełnej integracji dokonałam wieczorem, ogrywając - jako mistrzyni wiedzy nikomu niepotrzebnej, chyba że sport, to zupełnie nie - współpracowników w polską wersję "Trivial Pursuit" (chyba się to nazywa "Domówka"). Do samego Szpindlerowego Młyna nie dotarłam, bo śnieg skutecznie zasypał chodniki, a hotel był wybrany ze względu na stoki narciarskie, a nie miasteczko, więc kawałek. Absolutnie planuję przejechać się latem, bo uroda okolic zapory jest zdecydowanie jeszcze większa, gdy zielono i kolorowo.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marca 13, 2022
Link permanentny -
Kategorie:
Listy spod róży, Fotografia+ -
Tagi:
czechy, szpindlerowy-mlyn, spindleruv-mlyn
- Skomentuj
[lipiec - październik 2021]
Lato 2021 było dobre, choć krótkie. Jesień - jeszcze krótsza. Raczej poza miastem niż w mieście, mało celowych spacerów, raczej kręciłam się w celu kulinarnym, rzadziej towarzyskim, zniknęła mi opcja Jeżyc, bo szkoła córki przeniosła się gdzie indziej, ale to w ogóle opowieść na inną okazję, pewnie za półtora roku. Czasem poranek na którymś z rynków, zwłaszcza jesienią w sezonie na przetwory, chociaż tym razem się ograniczałam, tylko na szkolny kiermasz (a i tak mam pół szafki słoików, zapraszam na herbatę i konfiturkę). Czasem po pączka, książkę albo po bukiet kwiatów, bo ogród w tym roku szybko przestał wystarczać. Łazarz, Wilda, centrum, rzadziej inne dzielnice. Nieustająco to, co niewidoczne z zewnątrz - podwórka i klatki schodowe.
Rynek Łazarski
Żegrze
Żegrze
Łazarz, kamienice
Łazarz, Strusia
Łazarz, kamienice
Zielona i Zielone Ogródki
Łazarz, klatki schodowe
Łazarz, klatki schodowe
Ukryty klejnot w bramie Alei Marcinkowskiego
Plac Andersa
Murale, Gwarna i Górna Wilda
Rynek Wildecki
Piaśnicka / Stary Browar
Stary Rynek, zachód słońca
Metal i szkło, Kantaka / Plac Andersa
Starołęka, WSK (tuż przed zburzeniem)
Stare - Wierzbięcice / Nowe - plac Andersa
Niespodzianka w podwórku, Kwiatowa
Piaśnicka / Starołęka
Patrz w górę
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa marca 9, 2022
Link permanentny -
Kategorie:
Fotografia+, Moje miasto -
Tag:
murale
- Skomentuj
[12.02.2022]
Żeby nie było, że zwiedzam tylko zagraniczne muzea, zaniedbując poznańskie - razem z ekipą igerspoznan_ zaczęłam sezon na zdjęcia w klimacie dark mood w świeżutkim Muzeum Szyfrów. Na Świętym Marcinie 78, w miejscu, gdzie obecnie stoi budynek Collegium Martineum (wcześniej znany jako Collegium Historicum, a jeszcze wcześniej jako siedziba Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Poznaniu), przed II wojną światową mieściła się w czasach zaborów intendentura wojskowa, a po odzyskaniu niepodległości - Wojskowe Biuro Szyfrów. W tymże biurze trzech absolwentów UAM - Rejewski, Różycki i Zygalski - prowadzili badania nad kryptografią, co po wielu zakrętach historii wpłynęło na losy wojny. Zwykle w opowieściach o rozszyfrowaniu Enigmy pada nazwisko Turinga i dzielnych dziewcząt z Bletchey Park, rzadko kiedy wspomina się odkrycia trzech niepozornych chłopaków o trudnych nazwiskach. Interaktywne muzeum oddaje im należne miejsce w historii kryptografii i pochodnych, dodatkowo przekrojowo pokazuje, jak zmieniało się szyfrowanie od czasów prehistorycznych do współczesnych. Można z (nieco starszymi) dziećmi, dużo eksponatów do dotykania, przesuwania i układania, na 2-3 godziny intensywnego zwiedzania z audioprzewodnikiem i filmami. Fotograficznie - sporo klimatycznych elementów, nawiązujących na przykład do wnętrz U-botów (chociaż wierzcie mi, w U-botach zdecydowanie nie było tak przestrzennie i jasno!), sam budynek również urokliwy. Aktualnie trzeba w maseczce. I chyba tylko dlatego w trakcie wspólnego fotografowania nie zamęczałam wszystkich zachęcaniem do czytania Cryptonomiconu.
Zdjęcia innych fotografów na Instagramie: #instameet_enigma.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lutego 20, 2022
Link permanentny -
Kategorie:
Fotografia+, Moje miasto -
Tag:
photowalk
- Skomentuj
[styczeń - czerwiec 2021]
Zakończyłam dziś trzytygodniowy okres kiśnięcia w domu, nie wymuszony izolacją czy chorobą, ale zewnętrzem. Bo zimno, ciągle mokro, po pracy, a i czasem w trakcie, ciemno. W tym czasie, dla podreperowania coraz bardziej podwiędniętej duszy, przeszukałam ubiegłoroczne wspomnienia z tych dni, kiedy wychodziłam z domu. Czasem odebrać nawynos, czasem zawieźć czy przywieźć młodzież ze szkoły na Jeżycach albo na lekcję gitary tamże, czasem na szczepienie, czasem typowo na spacer - żeby zobaczyć dywan kwietny w Parku Mickiewicza, mural czy na kawę z miłą osobą.
Dywan kwietny
Netflix się reklamuje / Szkoła na Słowackiego
Look down!
Zielona, podwórko
Zielona, podwórko
Nobel Tower / Niemen, co to już go nie ma
Kochanowskiego
Słowackiego, podwórze szkoły
Kwiatowa
Strzałowa, Bohdan Smoleń / Look up!
Jeżyce
Republika Rytmu, poddasze
Grunwaldzka
Razem w pandemii / Teatr Wielki w tulipanach
Znowu niebko
Łazarz
Jackowskiego
Jeżyce
Zielona, niebo nad podwórkiem
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota lutego 12, 2022
Link permanentny -
Kategorie:
Fotografia+, Moje miasto
- Skomentuj
[14-16.01.2022]
Zanim mi ktoś wytknie, że jednak są w Berlinie demonstracje, również w styczniu, to tak, owszem, co poniedziałek przechodzi smętny pochód przeciwników segregacji sanitarnej, ale ponieważ spędziłam w Berlinie weekend, to nasze ścieżki się nie przecięły. Dygresyjnie, pracuję z Irlandczykami, rozmawiamy sobie ostatnio w ramach small talku o pogodzie i perspektywach, rozmówczyni wyraża radość, że właśnie zrezygnowano z większości obostrzeń z powodu wyszczepienia ponad 90% populacji - nie ma już godziny policyjnej o 20, nie trzeba okazywać paszportu covidowego... A jak w Polsce? Ciężko? Oczywiście, bardzo ciężko, z ograniczeń mamy maseczki, których większość nie nosi prawidłowo, a spora część wcale, nawet jak to wymagane. Wracając z dygresji do Berlina, pierwszego dnia właściciel ulicznego kebabu/currywurstowni z trzema stolikami wewnątrz wyraził zdegustowanie, że nie mamy szczepienia 3/3, tylko 2/2 i kazał szybciutko iść po trzecią dawkę. Od ulubionej ostatnio śniadaniowni w niedzielę odbiliśmy się, bo kelnerka grzecznie wyjaśniła, że skoro nie mamy boostera[1], to zaprasza na test opodal i z negatywnym wynikiem można wejść, a jak nie, to nie. Bez okazywania paszportu można zrobić zakupy w spożywczaku, ale w sklepie z kosmetykami nie ma opcji. Podobnie w Futurium czy muzeum. Można oczywiście spacerować po mieście, aczkolwiek styczniowa pogoda nie była rewelacyjna, tyle że nie padało. 16 tysięcy kroków w sobotę.
[1] Już mam 3/3, booster się przyjął elegancko.
Brama Brandenburska
Willhelmstrasse
Ambasada Brytyjska
Unter den Linden / Pariser Platz
Widok na Reichstag
Ammpelmann / Słoń przy Ebertstrasse
Paul Loebe Building
Paul Loebe Building / Reichstag
Paul Loebe Building
Paul Loebe Building / Marie-Elisabeth-Lüders-Haus
3XN Cube Berlin
Szprewa z widokiem na wieżę telewizyjną / Mall of Berlin
Reichstag
Taverna Athene
Adresy:
- Hit Ulrich, Mohrenstraße 69 - spożywcze, pokażę następnym razem, co przywożę
- Mall of Berlin, Leipziger Pl. 12 - Rituals, Idee, Lindt i inne
- Taverna Athene, Tempelhofer Ufer 12 - restauracja grecka
- Futurium, Alexanderufer 2
- Neues Museum, Bodestraße 1-3
- Breakfast Coffee, Wilhelmstraße 85
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lutego 6, 2022
Link permanentny -
Kategorie:
Listy spod róży, Fotografia+ -
Tagi:
berlin, niemcy
- Skomentuj