Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Mr. Mercedes

Jeśli podobał Wam się cykl o Panu Mercedesie, to nie będziecie rozczarowane serialem. Świetna obsada, doskonałe zdjęcia i muzyka, kameralny, ale z rozmachem. Po fabułę można zerknąć do książek, ja już też nie do końca - poza ogólnym zarysem - pamiętałam. Są pewne odstępstwa od oryginału - zamieniona została kolejność - najbardziej mistyczny ”Koniec warty” stał się bardzo mocnym drugim sezonem, zaś środkowe ”Znalezione niekradzione”, ostatnim i najsłabszym; trochę szkoda, bo mnie się akurat bardzo podobał, a w serialu miałam poczucie, że pojawił się na doczepkę, wprowadzając klimat jak z “Fargo”. Wprowadzono trochę nowych wątków (Alma, Lou), trochę zniknęło (wycofywanie się Hodgesa w ostatnim tomie i jego choroba, szersze wykorzystanie urządzeń pozwalających na wprowadzanie ludzi w trans), ale całość mi się bardzo podobała.

Napisane przez Zuzanka w dniu Thursday May 28, 2026

Link permanentny - Kategorie: Oglądam, Seriale - Skomentuj

« David Mitchell - Atlas chmur

Skomentuj