Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o Moje miasto

Kawałki Poznania odcinek 18

[2.03.2024-26.05.2024 + kilka zdjęć z 2018]

Jak ja tęsknię za wiosną! Dziś chyba był pierwszy dzień, kiedy wiatr przywiał coś innego niż zimno i śnieg - +8, rano leciało kilka kluczy gęsi, potem słońce, potem nagle wiosenna ulewa, niebo jak z katalogu nieb. To jeszcze nie ta wiosna, której szukam, ale dała mi nadzieję. Taką, jak przeglądanie wiosennych zdjęć z okolic Warty, Łazarza, Wildy, Śródki i centrum miasta.

GALERIA ZDJĘĆ i więcej kawałków Poznania: listopad 2020 (1), listopad 2020 (2), listopad 2020 (3), grudzień 2020 (4), luty 2021 (5), maj 2021 (6), maj 2021 (7), październik 2021 (8) luty 2022 (9), marzec 2022 (10), październik 2022 (11), styczeń 2023 (12), kwiecień 2023 (13), styczeń 2024 (14), grudzień 2024 (15), grudzień 2024 (16), marzec 2025 (17).

Napisane przez Zuzanka w dniu Monday February 23, 2026

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Skomentuj


Andy Warhol (bez orła w koronie)

[8.02.2026]

Może nie jestem taką ultra fanką Warhola jak Banksy’ego[1], ale lubię i doceniam wkład, jaki wniósł w sztukę. Albo po prostu lubię podstawowe kolory. W każdym razie wystawa w Starym Browarze jest ciekawa, bogata i zgrabnie przeprowadza przez życie artysty (aczkolwiek nie usiadłam i nie patrzyłam na film, na którym Walhol je śniadanie). I nie bądźcie jak ja, najpierw idźcie po zakupy, a potem z paragonem na 90 zł dostaniecie darmo bilet. Ja na to nie wpadłam, muszę oddać honorową legitymację Poznanianki. Wystawę można do końca lutego.

[1] Przy okazji nadrobiłam zaległości i wreszcie przejrzałam, bo przeczytaniem trudno to nazwać, kupiony na wystawie album Banksy'ego. Jakkolwiek reprodukcje ładne, tak całość ubożuchna, kilkakrotnie wstawione te same prace, czasem nawet z tym samym podpisem, przetłumaczone koślawo z angielskiego, a opisy zamiast dodać kontekst, tak jak na wystawie, poza paroma wyjątkami tylko opisują, co jest na obrazku. Bo może nie widać. Dziewczynka trzyma balonik w kształcie serduszka. Niekoniecznie.

Napisane przez Zuzanka w dniu Saturday February 14, 2026

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Tag: sztuka - Skomentuj


O światełkach AD 2025

Żeby nie było, że tylko wyjeżdżam oglądać dekoracje świąteczne za granicę, dziś przygarść zdjęć z Poznania: dekoracje restauracji, jarmark na Placu Wolności, ślizgawka i światełka na Starym Rynku i Placu Kolegiackim. Świątecznie odziany hydrant chyba z Rynku Łazarskiego. Był Ice Festival, ale akurat byłam w Berlinie, a potem wszystko się roztopiło.

W roli drobnego dodatku - detale chaotycznej, ale bardzo radosnej choinki. Na dole powiesiłam plastikowe bombki, bo Pani Pyza lubiła świąteczne drzewka i zwykle dokonywała zniszczeń tam, gdzie łapa sięgała.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu Sunday February 8, 2026

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Skomentuj


O Dębcu (2024)

Chodzenie ciągle tymi samymi ścieżkami mnie uspokaja, a nie nudzę się, bo za każdym razem jest inaczej. Słońce, chmury, roślinność, sąsiedzkie koty, ciągle przemalowywany parkan na Malinowej (już jest nowy, ale to w kolejnym odcinku), mgła i kolor. To mój roczny raport z ubiegłego roku na dzielni, dużo kilometrów w nogach i dużo myśli w głowie.

GALERIA ZDJĘĆ oraz archiwalia: 2023, 2022 i 2021.

Napisane przez Zuzanka w dniu Saturday December 6, 2025

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Tag: debiec - Skomentuj


Igerspoznan Photowalk - Betonhaus i Perfumiarnia

[18.10.2025]

Jeszcze jakiś czas temu w parku Wilsona straszyły zaniedbane budynki, dawniej należące do AWF-u. Minęło 50 strzałów znikąd, zamiast opuszczonych szarych betonowych klocków wynurzył się w pełnej, przedwojennej krasie, Betonhaus - dawny pawilon wystawowy Wschodnioniemieckiej Wystawy Przemysłu, Rzemiosła i Rolnictwa z 1911. W środku mieści się bistro Petit Paris, o którym niedawno wspominałam, pub Medusa, pomieszczenia konferencyjno-eventowe, spa, luksusowa siłownia, kwiaciarnia i inne. Przez eklektyczny łącznik można przejść do butikowego kompleksu mieszkaniowego, zwanego Perfumiarnią i zabudowań dawnego browaru; miejsca te dostępne są też od ulicy Śniadeckich. Miałam mieszane uczucia co do wpuszczenia w tkankę parku luksusowego osiedla, ale na plus - nie jest grodzone oraz naprawdę zgrabnie wpisuje się w okolicę, nie blokując niczego odwiedzającym park. Spacer fotograficzny zorganizowała moja ulubiona grupa Igerspoznan_.

GALERIA ZDJĘĆ oraz zdjęcia innych uczestników spaceru na Instagramie.

Napisane przez Zuzanka w dniu Monday November 17, 2025

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Tag: photowalk - Komentarzy: 1


Tu jadłam!

Ustaliłam sobie pewien rytm - w poniedziałek do biura i do restauracji, a młodzieży nawynos. We wtorek, czwartek i sobotę gotuję w domu, ale w sobotę rano śniadanie. W środę i piątek co się nawinie, ale zwykle też z dostawą do domu. Mam zestaw pewniaków, o których już pisałam (kolejność dowolna): Yetztu, Brzask, Południe, Taj India, Niezły Meksyk, Mykonos, Ratajska, Bankcook, Why Tai, Do Środka, Tapasta, Pyra Bar… A poniżej lista nowych miejsc, które odwiedziłam w tym roku, wszystko za swoje, niesponsorowane, ale oczywiście chętnie będę reklamować za posiłek!

  • Niebiańska - Tarasy Cytadeli, świetne miejsce na kawku i ciastko po spacerze.
  • Start - Różana/Spadzista, kuchnia autorska, niestety rozczarowanie - drogo, bardzo długo się czeka na jedzenie przy prawie pustym lokalu, a dodatkowo bez efektu wow
  • Kaprys na Smak - Taczaka 22, krótkie menu, pyszne i mam poczucie zaopiekowania
  • Kawiarnia Kociak - Święty Marcin 28, zabytek PRL-u, galaretka z bitą śmietaną jak za dawnych lat
  • Sisi - Szamarzewskiego 1, miejsce z potencjałem, niestety nie radzą sobie z ruchem - niepełne zamówienie, a robiony na chybcika Croque Madame był z jednej strony przypalony, z drugiej zimny, rozczarowanie
  • Rex - rynek Łazarski 4, bardzo przyjemne śniadania i ciasta, krótkie menu
  • Coś Breakfast & Prosecco - Żydowska 33, cudowne, jedno z niewielu miejsc, gdzie zjadłam jajka po turecku
  • Bistro Charlotte - ul. Krysiewicza 3a/27, przyznam, że przylepiłam łatkę hipsteriady, ale jest pysznie i niedrogo, wbijam po poranną kanapkę z kozim serem, kiedy pracuję z biura
  • Betonhaus - Śniadeckich 12B, tak, byłam obrażona na Petit Paris w Starym Browarze, bo obsługa przekiepska, ale absolutnie się przeprosiłam w lokalu w parku Wilsona, nie dość, że otoczenie, to jeszcze świetne śniadania i pieczywo
  • TARG - Dolna Wilda 87, wprawdzie nie restauracja, ale co sobota targ rzemieślniczy - sery, oliwki, wędliny, pieczywo, warzywa od rolnika
Coś Coś Coś Niebiańska / Brzask Do Środka / Niebiańska Yetztu Yetztu / Południe Kaprys na Smak Kaprys na Smak / Kociak Sisi Sisi Bistro Charlotte Bistro Charlotte Bistro Charlotte Petit Paris - Betonhaus Rex Rex Start

Napisane przez Zuzanka w dniu Sunday October 26, 2025

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Komentarzy: 5