Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Ewa wzywa 07 73-74-75

Maciej Z. Bordowicz - Handlarze jabłek #073

Spis osób:

  • Krawczuk - milicja, młody chłopak o kędzierzawej czuprynie
  • Kołdak - milicja, kudłaty rudzielec w cyklistówce z orzełkiem
  • doktor Sarnicki - opiekuje się rannym
  • porucznik Marian - milicja, zwany Komendantem, młody niebieskooki mężczyzna
  • Jan Jeżewski - milicja, nie ogolony i zaniedbany, z twarzy widać, że dużo zniósł i dużo przeszedł
  • Jeremiasz Listwa - milicja, wysoki, żylasty, w za małym dla niego mundurze
  • Wiktor Malarczuk - ps. Wertep, duży, z głupkowatym wyrazem twarzy
  • „Siarka" - milicjant, wielki dryblas
  • Grom - dowódca “Wertepa”, mityczny szef organizacji podziemnej
  • Antoni Malarczuk - nauczyciel, ojciec “Wertepa”
  • Maria Malarczuk - matka
  • Woźny - szczęśliwie uratowany przez problemy żołądkowe
  • “Łysy” - więzień, chudy, zniszczony, z pokaźną łysiną i brwiami prawie przy rzęsach
  • “Hiszpan” - więzień, cyniczny, z wąsikiem
  • Józek - milicjant z karabinem
  • Kazimierz Jazgarz - prokurator powiatowy, niski i krępy, ale silny
  • ”Mięta” - milicjant, młody z wypomadowaną czupryną, miał bogate życie towarzyskie
  • Irka - czarnowłosa i z pięknymi ustami, flama Mariana
  • ojciec Irki - sadownik
  • “Melancholik" - amator piwa i młodych kobiet
  • Zenek - kuzyn “Melancholika”
  • Władek - listonosz, starszy, siwiejący człowiek, ale zaskakująco sprawny

Niedługo po wojnie. Milicja schwytała 5 mężczyzn, wśród których podobno jest “Grom”, przywódca bandy, która mordowała mieszkańców okolicy, wymierzając im “sprawiedliwość” za kolaborację z “bolszewickimi pachołkami”. Niestety, nie wiedzą, który z nich to właśnie on; wie to aresztowany członek bandy, “Wertep”, który jest lojalny do momentu, kiedy milicja nie wykazuje, że “Grom” zabił i jego rodziców. “Wertep” chce zeznawać, ale ktoś wbija mu strategicznie nóż, nie zabija od razu, ale prawdopodobnie delikwent długo nie przeżyje. Problem w tym, że albo ktoś rzucił super celnie nożem zza okna, albo - co bardziej prawdopodobne - więźnia zabił jeden z milicjantów, który jest byłym członkiem bandy. Milicjanci incognito wiozą więc “Wertepa” do miasteczka przebrani za handlarzy jabłkami, licząc, że ten dożyje i wskaże bandytę.

To bardzo chaotyczny tomik, pełen przemocy, krzyków i decyzji podejmowanych ad hoc. Nikt nikomu nie ufa, nie ma żadnych procedur, widać, że nawet milicjanci są silnie straumatyzowani przez wojnę. Drogę do prowizorycznego więzienia obstawia reszta bandy, wykolejony pociąg, ciemność; ewidentnie autor szedł na wysoki poziom dramy.

Jest za seksizm:

- Ty... Ty w tym lesie to lepiej przyciśnij - mruknął Kołdak.
- Przycisnąć to se możesz babę do płotu! - warknął Krawczuk.

Inne tego autora tutaj.

Maria Osiadacz - Trop wiedzie w historię #074

Spis osób:

  • profesor Osadnicki (70) - pedagog, w czasie wojny prowadził tajne komplety i był partyzantem
  • Brynicki (26) - doktorant Osadnickiego, bardzo obiecujący historyk
  • Karolowa - gospodyni Osadnickiego
  • Leokadia Sałakowska (Lonia) - wychowanica Osadnickiego, chce się wydać za mąż, zwana “księżycową panienką”
  • kapitan Witold Januszkiewicz - w pracy dość zgryźliwy, pracoholik
  • Julian Łabęcki (25) - według profesora chłystek i bez perspektyw, stara się o rękę Loni, zupełnie nie Herkules
  • Panna Zosia - maszynistka, doskonale parzy kawę, ale nie stosuje się do RODO
  • porucznik Jerzy Łęski - dla dobra sprawy daje sobie postawić horoskop
  • kapitan Zbigniew Kuklowski - miły i poważny, tropi zbrodniarza wojennego
  • Jacek - młodociany z doskonałą pamięcią
  • Marek - młodociany z predylekcją do samochodów
  • Halina - siostra kapitana Januszkiewicza, studentka, woli mieszkać z bratem niż w akademiku
  • Basia - sekretarka Januszkiewicza
  • Daniel Złociński - pomocnik buchaltera w tartaku

Profesor Osadnicki szykuje się do długo wyczekanego urlopu, niestety tuż przed opuszczeniem domu ktoś, anonsując się jako pracownik elektrowni, wchodzi i morduje go z zimną krwią, po czym wsiada w samochód i ucieka. Niedługo potem zwłoki profesora odkrywa odrzucony kandydat do ręki profesorowej wychowanki, ale nie zgłasza tego milicji, tylko ucieka. Zbrodnię zgłasza asystent profesora, zaniepokojony niezwykłą niepunktualnością. Milicja szybko odkrywa, że poza drobną biżuterią z gabinetu zniknęły dokumenty z czasu wojny, a jakiś czas wcześniej profesor miał być poproszony o identyfikację potencjalnego zbrodniarza wojennego. Nietypowo, w drugim wątku narrator pokazuje postać mordercy i próbuje wyjaśnić jego motywacje (nie żeby się specjalnie starał czyny motywować, raczej skupia się na zacieraniu śladów i cieszy z przeprowadzonej sprawnie akcji).

Do wykrycia sprawcy przydają się sprytni chłopcy, co to haratają w gałę na podwórku i śledzą każdy samochód w okolicy. Kapitan Januszkiewicz dodatkowo czerpie pozazawodową przyjemność z kontaktów z osieroconą po raz kolejny panną Leokadią.

Się leczy: grypę mocną herbatą, kieliszkiem spirytusu i cytryną.
Się cytuje: Pana Tadeusza.

Marian Łohutko - Czarno na ulicy Błękitnej #075

“Osoba, która w czasie kąpieli zgubiła sztuczną szczękę, proszona jest o zgłoszenie się z dowodem osobistym do ratownika”.

Spis osób:

  • Grzegorz Zięba - narrator, były oficer milicji, pechowo poszedł za przynętą
  • Joanna Dolińska - była flama Grzegorza, kobieta z przeszłością, ale bez przyszłości
  • major Szymański - zastępca komendanta, znajomy Grzegorza
  • podpułkownik Jańczak - zarządza śledztwem
  • kapitan Krzemień - prowadzi śledztwo, żonaty i z dziećmi, ale to mu nie przeszkadza
  • Jan Trzeciak - właściciel garażu - miejsca zbrodni, unika odpowiedzi
  • Karol Wierzbicki - dawny najemca garażu, podobno poczucie winy zmusiło go do samobójstwa
  • porucznik Kowalczyk (27) - temperament południowca, incognito zażywa widoku na Krupówki
  • Leon Wierzbicki - brat Karola, mieszkaniec Krakowa, zginął 10 dni przed bratem
  • porucznik Walkowiak - KM Kraków, udaje złotą młodzież w “Paprotce”
  • Helena Jaskuła - właścicielka pensjonatu “Paprotka” w Zakopanem, oskarżana anonimowo o wszelkie zło
  • Nestor Paliżyto - każe się nazywać Arturem, twardy negocjator
  • Walczak - młody wywiadowca, #pieszopomieście
  • Janusz Owczarek - aresztowany za kradzież tranzystorowych radioodbiorników
  • Wiktor Zieliński - ubrany w Bóg wie co, jakieś kwiatki, chusteczki, jak jaki pederasta

Narrator, który przedwcześnie wrócił z urlopu nad morzem do Warszawy, znajduje w kieszeni klucz[1] i tajemniczą wiadomość, która kieruje go na ulicę Błękitną. W garażu, do którego pasuje klucz, znajduje zwłoki swojej byłej dziewczyny. Aresztowanie, przesłuchanie, alibi, uwolnienie. Milicja prowadzi szeroko zakrojone śledztwo (kursują na linii Warszawa-Kraków-Zakopane), bo z garażem łączy się nie jedna, a dwie śmierci. Grzegorz rozpoczyna oczywiście własne dochodzenie, kręcąc się w miejscach, w których bywał z dawną dziewczyną. Dzięki temu rozpoznaje tajemniczego mężczyznę, który przed nim ucieka, a że milicja go śledzi, ma ułatwione zadanie.

Intryga jest bardzo skomplikowana, osią są przestępcy, którzy najpierw okradają państwo polskie i obywateli, potem - kiedy ich współpracownicy chcą odejść - robią im wbrew, co prowadzi do sfingowanego włamania, dwóch (a może i trzech?) morderstw, szantażu, wymuszenia i porwania.

[1] Niestety, autor nie wpada na pomysł, żeby wyjaśnić, jak się klucz w kieszeni eks-milicjanta znalazł. Podobnie nie wiadomo, jak milicja wpadła na trop Wiktora.

Się urządza przyjęcie: francuskie koniaki, kawior, łosoś, ostrygi.
Się pali: ekstramocne.

Inne tego autora:

Inne z tego cyklu tutaj.

#92

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lipca 19, 2020

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2020, kryminał, panie, panowie, prl - Komentarzy: 2

« Jaroslav Rudiš - Grandhotel - Devs »

Komentarze

Maciek608
@#74 Nie czytałem ale ewidentnie inspirowane śmiercią Jana Gerharda.
Zuzanka
@maciek608, rzeczywiście! Tutaj jednak - mimo że podejrzany był narzeczony wychowanicy, odpowiedzialny był zbrodniarz wojenny, którego profesor rozpoznał. Podejrzewam, że to jednak lepiej mogło zagrać niż przypadkowy mord rabunkowy.

Skomentuj