Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Cmentarzysko słoni

Zupełnie przypadkiem, zaraz za płotem eklektycznego pałacyku[1], w którym spędziłam weekend, znalazłam kilka samochodów, pokrytych wiekowymi osadami kurzu zaimpregnowanego kolejnymi deszczami i śniegami. Kabina syrenki wyglądała jakby była zatopiona i wyjęta z wodą i wodorostami ciągle w środku. Gdzieś dalej furgonetka i duchy innych, pozostawionych bez żalu lata temu samochodów, obrosłych krzakami, chwastami i innymi samosiejkami. Ogród nie był zamknięty, należał do posesji obok, zamieszkałej (nie tylko przez koty, chyba że umiały wieczorem zapalać światło). Nowa era ozdób trawnikowych?

GALERIA ZDJĘĆ

[1] O pałacyku też mogę, jak będzie zapotrzebowanie społeczne.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpnia 17, 2010

Link permanentny - Kategorie: Polska, Koty, Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: włocławek, polska - Komentarzy: 6

« Turystyka w świat dzieciństwa - Aleksander, czyli eklektyzm hotelowy »

Komentarze

asiaque

Kocie! Nie leż tam, bo się ubrudzisz!

Dawa o pałacyku.

wonderwoman

właśnie, dawa.
normalnie kotka na gorącym blaszanym dachu (czy jakoś tak)

skorbolamid

Kapitalne! kotka...jakoś tak:) ale Liz Taylor, czy Jessica Lange? Czy mogę prosić o kotkę w dużej rozdzielczości celem umieszczenia zamiast burej i nędznej, obecnie posiadanej tapety?

Zuzanka

Prosz - jedno jest niekadrowane 2:3, drugie kadrowane 4:5 http://picasaweb.google.pl/permanencja/CmentarzyskoTapeta?authkey=Gv1sRgCLOl_fm30-y53QE# (opcja Download z Picasy powinna dać największą rozdzielczość).

Aggie

Ujęcie kotecki/kotecka cudne :)

Wracając do wcześniejszego bloga - w obuwniczej jak dotąd PANORAMIE faktycznie NYNDZA. Nic a nic. W dodatku z Mamcią, która zawitawszy ze Stolycy, chciała kupić letnie buty NIEczarne, a łapała się za KAŻDE czarne... wrrrr... No i niestety, jak ktoś ma nader popularny rozmiar 39, to niestety na wyprzedażach się nie obkupi :( No i póltorej godziny poszło w tzw piz..... duuuuu... Jak to mawiał Siara Siarzewski ;)

skorbolamid

Dziękuję. Czy kot, który śpi w kilku miejscach naraz: na ekranach gdzie jest oglądany i na właściwym samochodzie we właściwym sobie czasie, a także na karcie na przykład sd w aparacie, a więc czy ten kot śpi kilkakrotnie bardziej, czy tak samo? Co ze zdjęciami pijanych? Czy mają kilkakrotnie więcej promili? Są to pytania retoryczne i tendencyjne!

Skomentuj