Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Ekowiarnia

Autumn pytała w komentarzu o miejsce, gdzie można zjeść bezmlecznie i bezjajecznie. Ponieważ o żonę trzeba dbać, TŻ zaprowadził mnie dziś do Ekowiarni na śniadanie.

Wprawdzie na ekologiczności najmniej mi zależało, ale śniadania są bardzo przyzwoite, a wnętrze ciekawe. W karcie oznaczone są składniki, mleko jest zastępowalne sojowym, ciasta bywają bez jajek. Nie ma dań obiadowych, są sałatki, kanapki (również na pieczywie bezglutenowym), ciasta, soki, koktajle, kawy, herbaty i wina. W sam raz na niedzielny poranek ze zmianą czasu, żeby się spokojnie obudzić, a potem wrócić do domu przez rynek Jeżycki z pączkami żonkili.

Knajpka jest zaraz przy kinie Apollo, w Pasażu. Na cieplejsze dni jest taras z widokiem na "Czerwone sombrero".

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marzec 29, 2009

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Komentarzy: 3

« Henning Mankell - Zapora - Robię listę »

Komentarze

autumn

WoW, dziękuje za info ;))) normalnie z wrażenia padłam i nie mogę wstać ;) Chyba Sosne namówię by zaprosił mnie i Kubusia na ciasto ;-)

Beata

ciasto bez jaj juz jadłam, ale twoje sniadanie takie bardzo kolorowe jest, zdrowsze…:)

Zuzanka

No, ja jestem wielką faunką serów i twarożków.

Skomentuj