Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
Hercules Poirot dostaje list od znanego milionera, pana Renauld, który obawia się o swoje życie. Detektyw zabiera więc do Francji swojego przyjaciela, Hastingsa, ale przyjeżdżają za późno - Renauld nie żyje. Po drodze Hastings zaprzyjaźnia się z piękną młodą dziewczyną, której daje pseudonim “Kopciuszek”, chwilę później zachwyca się równie uroczą młodą sąsiadką Renauldów; strasznie kochliwy człowiek. Relacja z feralnej nocy, opowiedziana przez żonę denata o chilijskich porywaczach, okazuje się być łudząco podobna do sprawy sprzed lat. Niezależnie, rozpoczyna się rywalizacja między Poirotem, zwolennikiem analizy psychologicznej, a lokalnym śledczym, który wierzy tylko w ślady. Na tej podstawie następuje aresztowanie syna Renaulda, ale Poirot interweniuje i prowokuje mordercę do ujawnienia się. A potem zostają skojarzone dwie pary.
Intryga jest strasznie skomplikowana, sprawy z przeszłości, szantaż, zmiana nazwisk, niespodziewane spotkania po latach, pomyłki co do osoby, zawiedziona miłość, a tak naprawdę chodziło o pieniądze. Dużo przewracałam oczami, głównie nad łatwowiernością Hastingsa, który we wszystko wierzy.
Inne tej autorki.
#32