Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o Listy spod róży

Panic attack, jak zwykle

Horoskop na dziś:

Możesz pozwolić sobie na chwilę lenistwa. Odpoczywaj, ciesz się życiem.

Tak, bardzo lubię takie horoskopy dla ludzi, którzy jutro o 12 muszą zameldować się ze sprawnie spakowaną walizką (czy mam spakowaną? jasssne) na lotnisku w celu odbycia 20 godzinnego lotu w trzech kawałkach. Ja wiem, że wcale nie trzeba przed wyjazdem farbować włosów (no ale przecież nie polecę z odrostami), pozbywać się szczodrze rosnącego zimą owłosienia (5 dni z gołymi nogami, to do czegoś zobowiązuje) czy polakierować elegancko paznokcie (sandałki!), tylko wystarczy wrzucić do torby laptopa, aparat, dwie pary majtek, paszport i kartę Visa. Niestety, nie umiem. Może się nauczę, ale na razie mam pełne ręce roboty. To ciężka praca jest, taki wyjazd.

Jak kto wrażliwy i zmarznięty, to jednak proszę oszczędnie zaglądać w przyszłym tygodniu.

Napisane przez Zuzanka w dniu Saturday January 24, 2009

Link permanentny - Kategoria: Listy spod róży - Tagi: 2009, argentyna - Komentarzy: 16