Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Summer. In the city.

Niezaprzeczalną zaletą Dębca jest możliwość wyjścia na lody na Stary Rynek. Ot, niecałe 10 minut samochodem. I nagle zamiast wieczornego drzemania nad książką idę zaniedbanymi warcianymi bulwarami, wdycham zapach zmoczonych ciepłym deszczem lip, słucham kawałka energetycznego koncertu Krambabuli w Kontenerach i znajduję wreszcie ścianę z muralami na Łaziennej.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek czerwiec 30, 2016

Link permanentny - Tagi: murale, poznań - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Skomentuj

« Stephen King - Znalezione niekradzione - Terry Pratchett - Pasterska korona »

Skomentuj