Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

A jak to się robi?

Padła w weekend ogromna macierz, kilkunastodyskowa. Macierz szczęśliwie ma backup, naprawa polega na tym, że odłącza się walniętą, przyłącza backup i bez oddechu wrzeszczącej publiki naprawia. Od pół roku nie jestem w stanie się doprosić, żeby niektóre mniej dynamiczne rzeczy były na backup kopiowane. Za każdym razem, po każdej awarii słyszę, że tak, tym razem już na 100% ten katalog będzie przekopiowany. I nie jest. Na głównej stronie białe dziury, w niektórych miejscach białe dziury. Kołorkerka pisze maila, że brakuje plików z katalogu x/y/1/, Dzielny Uprzejmy Pomocny Administrator pisze, że chętnie to naprawi, ale nie wie, jak. Na moją nieco wkurzoną sugestię, że skoro była podmiana dysków i na starym dysku był katalog, a na nowym nie ma, to wystarczy skopiować zawartość katalogu x/y/1/ z naprawionej już macierzy głównej na działającą macierz backupową. odpisuje: "hmm to problem w takim razie jest innego typu bo katalog x jest tak jak byl. Po prostu dysk na ktorym byly obrazki zostal podmieniony na inny. Jutro pogadamy". No shit, Sherlocku. Sanity -10. A potem mi mówią, że wyrażam się w sposób niezrozumiały i muszę nad tym popracować... Tak, ja.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek maja 4, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj - Poziom: 5

« Kino - Ważne! »

Skomentuj