Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

J. K. Rowling - Trafny wybór

Epicka historia o życiu małego angielskiego miasteczka, zaczynająca się z rozmachem - od śmierci. Niespodziewanie umiera jeden z członków rady gminy, Barry Fairbrother, społecznik, dziennikarz, trener wioślarstwa w lokalnej szkole. Wiele osób - dorosłych i nastolatków - nagle odkrywa, jak ważną rolę pełnił dla homeostazy społecznej. Absurdalnie, to nie historia jego żony ani czwórki sierot (choć ich strata jest postrzegana), ale ludzi z którymi współpracował, których uczył i których był przyjacielem. Po jego śmierci pojawił się wakat w radzie gminy, który zapoczątkował spore zmiany polityczne - frakcja dążąca do odcięcia gminy od osiedla patologicznej biedoty (oczywiście na korzyść gminy, bez względu na koszt "tamtych") mogła wreszcie przerwać impas.

To książka spora objętościowo, wielowątkowa. O konflikcie między rodzicami a dziećmi, o wychowaniu, o wyjściu z patologii, o rasizmie, związkach, zdradzie i depresji. Przypomina mi nieco prozę Doyle'a, choć zdecydowanie jest mniej humorystyczna i pogodna. Mam kilka uwag do tłumaczenia - brakuje objaśnień niektórych fraz (ot, domyśliłam się, czemu Krystal Weedon przezywali, że się posikała, ale to dlatego, że ogólnie jestem ogarnięta), czasem zdania wydają się wyrwane z kontekstu. Bez względu na to, czyta się intensywnie i trudno się oderwać.

Inne tej autorki tu. I, oraz - czy chcę przeczytać Harry'ego Pottera? Tylko poważne odpowiedzi.

#58

Napisane przez Zuzanka w dniu środa czerwca 4, 2014

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Komentarzy: 17

« Blue Jasmine - Count your blessings »

Komentarze

KAnusia

IMHO Harry Potter wchodzi bardzo dobrze (z każdym kolejnym tomem coraz lepiej wręcz), zaryzykuj :)

Tores-

Z Harrego Pottera ja znoszę tylko trzy ostatnie tomy, ale to dlatego, że jestem uprzedzona do książek o młodzieży szkolnej. A jak kto nie jest, to czemu nie, napisane dobrze.

dees

o jezu, ale to jest trudne pytanie. tak to bym chyba orzekła, że jednak nie, ale Majut mógłby chcieć to mieć podsunięte za parę lat. mnie się zdaje, że to jest naprawdę niezłe czytadło dla dziecka w odpowiednim wieku. oczywiście może czytać bez uprzedniej Twojej lektury, i może zresztą do tego czasu będzie coś innego, i możesz ewentualnie dopiero wtedy to przekartować. a PT Eloy nie czytał?
tłumaczenie prawda, miałam o tym napomknąć, i zapomniałam. wołanie kukułki to samo, niestety :(

dees

problem w tym, że jednak trzeba od początku, a pierwsze tomy są mocno dla dzieci. trochę jakbyś teraz miała czytać pratchetta od blasku fantastycznego. znam masę ludzi. którzy na tym polegli. tyle że pratchetta można zacząć od wiedźm, a pottera nie bardzo...

Zuzanka

No właśnie po pierwszym filmie i próbie pierwszego tomu miałam poczucie, że o co ten hałas.

havvah

Im dalej w las, tym lepiej w tym całym Potterze. Przy czym nieco pocieszający może być fakt, że pierwsze, bardziej dziecinne tomy są również krótsze, więc męczarnia nie ciągnie się zbyt długo. Kolejne coraz bardziej mroczne, dorosłe, pełne rozterek (a bo i bohaterowie z jedenastolatków do pełnoletności dochodzą) i imho każdy następny tom lepszy od poprzedników. Przeczytałam i nie uważam tego czasu za stracony. Co więcej, do ostatnich tomów nawet wracałam, jak chciałam trochę dać głowie odpocząć.

wonderwoman

moim zdaniem tak. pierwsze tomy zdecydowanie dla dzieci, ale później coraz lepiej. poza tym: ja wyszłam z założenia, że moje dzieci na pewno przeczytają, a wolę wiedzieć czym będą sie zachwycać ;-)
dobra dziecięca literatura.

Sigvatr

Pierwsze książki Pottera są dla dzieci, bo autorka chciała, żeby ta książka dorastała z czytelnikiem (tom na rok). I jej się to udało. Warto przecierpieć i śledzić jak zmieniają się postacie bohaterów.

Pru

#samaniewiem czytałam to kilka miesięcy temu w sensie Trafny wybór i za boginię nie pamiętam o czym to było

Zuzanka

@Pru, ciekawe - ja prędzej zapomnę "Wołanie kukułki". Chociaż jakbym miała teraz streścić "Białe zęby", to też bym poległa (a podobało mi się, jak czytałam).

constanz

Pottera warto,chociaż przy pierwszych 2-3 tomach będziesz zgrzytać.Ale będzie Pani zadooowolona:) Trafny wybór - przejechała mnie walcem, aż do stwierdzenia "po co mi było to czytać".

bbabs24

Harry Potter po polsku, a po angielsku to dla mnie dwie różne książki
Spróbuj wersji oryginalnej może

Zuzanka

@bbabs24, niespecjalnie mam ochotę inwestować czas (i pieniądze). Po polsku wystarczy aż nadto, mam od kogo pożyczyć, a wersji angielskiej niekoniecznie.

Anonim

"Trafny wybór" nazywany przez dystrybutorów i księgarzy "Trefnym wyborem" zmęczył mnie realizmem dryfującym w stronę turpizmy.
To skupienie na rzeczach wstydliwych, skrzętnie skrywanych, małodusznych i brzydkich jest jak dla mnie równie irytujące jak landrynkowe sny na jawie, bajki dla dorosłych w większości powieści kobiecych.
A Harrego ( tak jak nie lubię fantastyki) brałam do organizmu po wielokroć- i rzeczywiście jak pisała wyżej Sigvatr zamysł jest taki ,żeby każdy z tomów przeznaczony był dla czytelnika w wieku głównego bohatera. Dlatego pierwsze tomy pełne są klisz dramaturgicznych i czarno białego podejścia psychologicznego.
To moim zdaniem kawał bardzo dobrej literackiej roboty trakujący o ważnych dla młodego człowieka sprawach: lojalności, odwadze, trudach i radości przyjaźni, ukazania mechanizmów jak rodzi się zło i jak łatwo ulec jego pozornej potędze Ten cykl żongluje cytatami, zapożyczeniami, kliszami, wątkami wielu mitologii i systemów religijnych, a poza tym w tomach skierowanych do młodzieży daje frajdę literacką, o którą nie tak łatwo w czasach postmoderny. Daje czytelnikowi płonięcie usz :o) z tej najprostszej ciekawości- CO BĘDZIE DALEJ?

P.S. Nie wiem czy to uroda tylko mojego monitora- ale nie widać całego pola w którym piszę komentarz. Prawa strona zasłonięta jest przez błękitny pasek z listą blogów "Często zaglądam" Też tak macie?

-EW

Ostatni Anonim= -EW

agg

W sprawie Pottera wszystko już powiedzieli, ja dodam tylko, że późniejsze tomy kopnęły mnie bardziej, niż bym się tego spodziewała po literaturze niby dziecięcej.

Zuzanka

@-EW, a przy komentarzu to zależy od przeglądarki (w Firefoksie tak nie jest, ale są inne wady). Niestety, szablon bloga jest stary, a nowego mi się nie chce, bo to PRACA.

Skomentuj