29 marca 2009
Ekowiarnia
Autumn pytała w komentarzu o miejsce, gdzie można zjeść bezmlecznie i bezjajecznie. Ponieważ o żonę trzeba dbać, TŻ zaprowadził mnie dziś do Ekowiarni na śniadanie.
Wprawdzie na ekologiczności najmniej mi zależało, ale śniadania są bardzo przyzwoite, a wnętrze ciekawe. W karcie oznaczone są składniki, mleko jest zastępowalne sojowym, ciasta bywają bez jajek. Nie ma dań obiadowych, są sałatki, kanapki (również na pieczywie bezglutenowym), ciasta, soki, koktajle, kawy, herbaty i wina. W sam raz na niedzielny poranek ze zmianą czasu, żeby się spokojnie obudzić, a potem wrócić do domu przez rynek Jeżycki z pączkami żonkili.
Knajpka jest zaraz przy kinie Apollo, w Pasażu. Na cieplejsze dni jest taras z widokiem na "Czerwone sombrero".
autumn powiedział(a),
30 marca 2009 o 15:47:39
WoW, dziękuje za info ;
))) normalnie z wrażenia padłam i nie mogę wstać ;) Chyba Sosne namówię by zaprosił mnie i Kubusia na ciasto ;-)Beata powiedział(a),
30 marca 2009 o 23:58:16
ciasto bez jaj juz jadłam, ale twoje sniadanie takie bardzo kolorowe jest, zdrowsze…:)
Zuzanka powiedział(a),
01 kwietnia 2009 o 22:34:31
No, ja jestem wielką faunką serów i twarożków.