Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Anna Kańtoch - Wiosna zaginionych / Lato utraconych

“Wiosna” dzieje się mniej więcej współcześnie. Bohaterką cyklu jest Krystyna Lesińska, emerytowana policjantka. W zasadzie powinna cieszyć się emeryturą, spędzać czas na relaksie i z dwójką ukochanych wnucząt, ale wtem spotyka człowieka z przeszłości, Jacka. Jacek zniknął jeszcze w latach 60., był przyjacielem jej starszego brata, Romka i jako jedyny powrócił z feralnej wyprawy w góry. Ciała trzech osób znaleziono, ciała Romka nie, a opowieść Jacka była dość niespójna i nawet doszło do procesu, na którym jednak chłopaka uniewinniono z braku dowodów. Rodzina została z nienaprawialną wyrwą, więc nie dziwmy się Krystynie, że kiedy widzi zamożnie wyglądającego 80-latka, czuje zew uzyskania sprawiedliwości. Robi to w nieco pokrętny sposób, bo planuje Jacka zamordować. Tyle że kiedy już zdobywa się na odwagę i wchodzi z nożem do jego willi, znajduje tam zwłoki. Zaprzyjaźniony z nią komisarz Chodura i jego młodszy współpracownik chętnie przyjmują pomoc emerytki, nie wiedząc, że ma w tym własny interes.

Z perspektywy całego cyklu i wyjaśnień z tomu trzeciego nie do końca rozumiem żądzę mordu, liczne pytania - tak, zwłaszcza że tuż po procesie Jacek zniknął bez śladu, ale pewnie nie umiem wczuć się w życie osoby, której rodzina rozpadła się wiele lat wcześniej. Mam trochę żal o niedokończony wątek z zaginionymi psami, ale czyta się doskonale.

”Lato” dzieje się wcześniej, w 1999 roku. Lesińska jest po 50., właśnie niespodziewanie owdowiała i nie bardzo umie sobie ze stratą poradzić, więc rzuca się w pracę, bo co innego. A sprawa jest trudna - ktoś zamordował rodzinę na wakacjach - matkę, ojca, dwie małe dziewczynki, cudem przeżył tylko nastolatek, syn ojca z poprzedniego związku. Pikanterii sprawie dodawał fakt, że nastolatek został przywrócony na rodziny łono dopiero kilka miesięcy wcześniej, bo w wieku 5 lat został uprowadzony i przez kolejne lata był przetrzymywany w piwnicy domu zaburzonej kobiety. Niestety, chłopak twierdzi, że niczego nie pamięta sprzed ataku, a odniesione rany i upływ krwi zdają się to potwierdzać. Zamordowani nie zostali okradzeni, nie mieli wrogów, nikt im nie zagrażał ani nie byli przestępcami, sprawa jest co najmniej zastanawiająca. Rozwiązanie jest dość karkołomne, acz realne, a oczywiście przyczyna zbrodni kryje się w przeszłości.

Inne tej autorki.

#91/92

Napisane przez Zuzanka w dniu Friday July 24, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2026, kryminal, panie - Skomentuj

« Zygmunt Zeydler-Zborowski - Proszę nikogo nie winić

Skomentuj