Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o opowiadania

Ursula Le Guin - Opowieści z Ziemiomorza

Kilka opowiadań, które stanowią prolog i epilog przygód Arcymaga Krogulca. Zaczątki szkoły na Roke i próba usystematyzowania magii; opowieść o miłości; czarnoksiężnik ze swoim mistrzem ratują wyspę Gont przed trzęsieniem ziemi, a potem nie żądają zaszczytów; pierwsza kobieta-mag na Roke; tajemniczy uzdrowiciel na prowincji irytuje osiadłego czarodzieja-partacza. Każde o czymś innym, ale wszystkie są przepojone głębokim humanizmem i zrozumieniem inności. Niektóre łatwo umieścić w ramach linii czasu całego cyklu, inne są nieco obok, ale stanowią zgrabną pointę do całości. Pewnie niekoniecznie, ale dla fanek bardzo przyjemne. Nie wiem, czemu aż tak odkładałam przeczytanie finału.

Inne tej autorki.

#112

Napisane przez Zuzanka w dniu Tuesday September 1, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: opowiadania, panie, sf-f - Skomentuj


Petra Soukupová - Zniknąć

Zbiorek trzech opowiadań ze wspólnym motywem relacji między rodzeństwem, i - nie zaskakujące - nie ma tu współpracy, miłości i zaufania, tylko zazdrość, niechęć i nienawiść. To nie są historie brutalne, ale przez to, że są takie zwykłe, codzienne, a jednocześnie pełne negatywnych emocji, uderzają w miękkie.

Kuba ma 6 lat i starszego brata Martina, lubianego i wysportowanego, oczko w głowie ojca, tyle że Martin go wcale nie lubi, za to uwielbia straszyć i prześladować. Kiedy Martin któregoś dnia nie wraca do domu, Kuba myśli, że teraz będzie miał rodziców dla siebie, bo wcześniej tylko mama się nim interesowała. Tyle że nie, bo zniknięcie brata niszczy całą rodzinę.

Vojta mieszka z mamą i przyrodnią siostrą, Pavlą. Pavla jest głupia, ale ma ojca w Stanach i dostaje od niego paczki. Mama twierdzi, że Vojta nie ma czego żałować, bo jego ojciec pracuje za granicą, podobno w Szwecji, kiedyś wysłał mu okręt do składania, co zapoczątkowało pasję Vojty do wycinania modeli. Wszystko się sypie, kiedy wprowadza się babcia i zaczyna wprowadzać swoje porządki, zaczynając od wyrzucenia ukochanej koszulki chłopca.

Helena i Hana od zawsze rywalizowały, również o matkę, może dlatego, że miały różnych ojców? Po tragicznej śmierci matki Helena ucieka z domu i przez 20 lat nie spotyka się z młodszą siostrą. Wtem Hana wysyła zawiadomienie, że umarł jej ojciec, znienawidzony ojczym Heleny. Ta wzrusza ramionami, wcale Vladimira nie lubiła, ale decyduje się przyjechać. Po czym orientuje się, że matka chyba nie była z nią do końca szczera.

Inne tej autorki.

#96

Napisane przez Zuzanka w dniu Saturday August 1, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2026, beletrystyka, opowiadania, panie - Skomentuj


Anatol Ulman - Zabawne zbrodnie

Zacznijmy od tego, że po coś ten kodeks karny został stworzony, bo jednak zbrodnie nie są ogólnie zabawne. W książeczce jest kilka opowiadań z nieco przewrotnymi finałami, każde z innej beczki, niektóre bardziej humorystyczne (ale to humor z gatunku absurdu i groteski), inne mniej. Jest historia zabicia łaciny, będąca w zasadzie wspomnieniem dorastania w międzywojniu. “Dzieci” to mroczna historia o Bohaterze i bandzie bachorów, które wszystko niszczą, ale na koniec autor jednak wchodzi w postmodernizm, unikając odpowiedzialności. Najbardziej przyziemna jest historia o działkowcach, pani i panu Rukwielach, którzy raz do roku organizują spotkanie przy domowym porzeczkowym winie i nie do końca rozsądnie drażnią się z bogatym, acz tępym Zabiełkiem. Kolejne opowiadania to metafory rozliczeń zbrodniarzy wojennym w nieco kabaretowym sztafażu, następne o ojcu i synu, który zamiast studiów wybiera karierę u prywaciarza. Wreszcie finałowe o tapu, uosobieniu (chociaż czy postać żaby to uosobienie?) pradawnego bóstwa, którego celem było zatrzymanie wolnej woli, bo więcej z niej szkody niż pożytku. Czemu czytam, skoro takie dziwne? Bo Ulman świetnie pisze, nawet jeśli to groteska.

Inne tego autora.

#65

Napisane przez Zuzanka w dniu Thursday May 21, 2026

Link permanentny - Tagi: 2026, beletrystyka, opowiadania, panowie - Kategoria: Czytam - Skomentuj


Barbara Gordon - Czy pan istnieje, mecenasie?

To zaskakująca książka, bo nie jest typowym kryminałem, tylko gawędami, jakie ciężko chorująca redaktorka Barbara uprawia z mecenasem Zamorskim, bohaterem jej kilku innych książek. Wspomina pobyt w szpitalu, depresję, wreszcie rekonwalescencję w ukochanej Brzozowej (Podkowie Leśnej). Jest słuchaczką elokwentnego mecenasa, który dzieli się historiami z przeszłości, niektóre z nich są osobiste, w innych występował jako widz, a głównym motywem jest kwestia ukarania winnego, zwłaszcza w sytuacji, kiedy prawo zawodzi. Czy powinno się karać mordercę osoby, która niszczyła go przez kilkadziesiąt lat, zostawiając wrak człowieka? Czy karma istnieje? Do czego może doprowadzić zazdrość i zawiść? I na końcu finał, który jest zasugerowany tytułem: czy mecenas Zamorski jest postacią realną?

Się je: konfitury truskawkowe, lody, czekoladę z pączkiem (?), domowe ciasto; kanapki, sałatki, galaretki, bulion z francuskimi pasztecikami, indyka z najlepszym nadzieniem, owocową surówkę, torty z kremem jak puch (na weselu); czereśnie, bułeczki z masłem, tort mocca albo fedora, kartoflankę z zacierkami, słone patyczki do pogryzania (sic!), bigos, żółty ser i kiszone ogórki (pod wódkę).

Się pije: mocną herbatę, włoski biały wermut “Cora”, kawę z różanym likierem, whisky (chociaż to świństwo).

Się czyta: Agathę Christie, “Zapałkę na zakręcie” Siesickiej.

Się ogląda: “Czterdziestolatka”, serial o “angielskiej kapitalistycznej rodzinie Forsythe’ów”.

Się słucha: “Matysiaków” w radio.

Się przerabia: musztardówki na znicze w okresie Zaduszek.

E-book kupiłam w legalnej księgarni, ale to ewidentnie samoróbka, pełna literówek i błędów formatowania. Szkoda.

Inne tej autorki.

#44

Napisane przez Zuzanka w dniu Friday April 10, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2026, kryminal, opowiadania, panie, prl - Skomentuj


Lauren Groff - Awanturnica

Niestety, opowiadania, ale co Groff, to Groff, niczego nie żałuję, chyba tylko tego, że każde z nich nie jest oddzielną powieścią. Po części autobiograficzne, jak “Zwiastowanie” czy “Wiatr”, po części to rozliczenie ze strachami, które żyją w głowie autorki - “Birdie” czy “Pod falą”. To historie o decyzjach, traumach, ucieczce, miłości, zmianach w życiu; nie chcę streszczać opowiadań, bo to ze stratą dla nich. Opowiem tylko o jednym, o “Między duszą a cieniem”, gdzie bohaterka przechodzi na wymarzoną emeryturę i… nie wie, co ze sobą zrobić. Kochający mąż szuka jej zajęcia, żona się wkręca w różne aktywności i zakochuje się w instruktorce z jednego z kursów. To opowieść o związku na całe życie, wsparciu i byciu z drugą osobą na dobre i na złe, wzruszające i ładne.

PS Skończyłam ostatnią Tanę French, wracam do świata.

Inne tej autorki tutaj.

#40

Napisane przez Zuzanka w dniu Saturday April 4, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2026, beletrystyka, opowiadania, panie - Skomentuj


Joan Aiken - Pokój pełen liści

Byłam na 100% pewna, że czytałam tę książkę w dzieciństwie, po czym okazało się, że jednak niekoniecznie. A szkoda, bo to fantastyczny zestaw nieco odjechanych historii, taki łagodniejszy Edgar Allan Poe dla dzieci, zwykle z pozytywnym zakończeniem, a jak są źli, to są niebrutalnie ukarani. Tytułowe opowiadanie to historia zamku, gdzie w jednym pokoju rośnie drzewo, będące zupełnie odrębnym światem i dzięki temu chłopiec może uratować zamek przed sprzedażą do Ameryki. Urocza jest historia ogłoszenia wymiany pokoi, która prowadzi do fizycznej zmiany jednego pokoju w drugi, również z widokiem za oknem. Mimo że rzecz się dzieje w czasach współczesnych autorki (lata 60-70), pojawiają się królowie, królewny, moralnie elastyczne wróżki, magiczne gołębice czy spełniający życzenia (uwaga na trzecie życzenie) czarownicy. Jednym z moich ulubionych jest historia pechowego baletu, podczas premiery którego balerina poślizgnęła się na skórce banana i rzuciła klątwę.

Oczywiście musiałam się dowiedzieć, że jest oddzielny tomik bajek o rodzinie Armitage, która pojawia się w historii o zamianie pokojów, na szczęście już do mnie idzie przez vinted.

#28

Napisane przez Zuzanka w dniu Friday March 13, 2026

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2026, dla-dzieci, opowiadania, panie - Komentarzy: 1