Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

O koloniach na Dębcu (1)

Jeżdżąc po Polsce, trafiliście już zapewne na określenie "kolonia", które nie oznacza bynajmniej wyjazdu letniego dla dzieci i młodzieży, tylko odrębną jednostkę administracyjną. W Poznaniu koloniami określa się osiedla budowane czasem przez znanych architektów w okresie międzywojnia. A ponieważ w najbliższej okolicy spacerowej mam kilka, to mogę okazać.

Kolonia mieszkaniowa przy ul. Wspólnej w Poznaniu, mieszcząca się między Wspólną, Tokarską i Rolną, została zaprojektowana przez Władysława Czarneckiego i wybudowana w 1927 roku. Wzorowana na wiedeńskich Arbeiterhofach, jest w zasadzie jednym budynkiem w kształcie prostokąta, z dużym dziedzińcem pośrodku; podwórko ma ponad 8 tys. m² i jest najprawdopodobniej największym podwórkiem na świecie. W założeniu na podwórzu miała powstać pralnia samoobsługowa (mieszkania były zbyt małe, żeby dało się w nich trzymać własną pralkę) i ochronka dla dzieci mieszkańców, ale było to podobno zbyt awangardowe rozwiązanie. Ostatecznie powstał teren zielony, po wojnie zabudowany garażami i szopkami wbrew zamysłowi architekta. Aktualnie z podwórza pozostał ring dookoła, służący do komunikacji i parkowania licznych samochodów, na środku jest ogrodzone boisko i garaże. Żeby dostać się do środka, trzeba trochę cierpliwości - często ktoś wyjeżdża lub wjeżdża samochodem albo wchodzi do jednej z licznych klatek schodowych.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek lipca 23, 2020

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Komentarzy: 2

« Devs - John Steinbeck - Na wschód od Edenu »

Komentarze

Futrzak
Nigdy chyba tam nie byłam a mieszkam 44 kara s Poznaniu
Zuzanka
@Futrzaku, ja też - dopiero jak zaczęłam spacerować po Dębcu. W kolonii robotników kolejowych na Wildzie (niebawem) nawet kiedyś byłam, bo szwagier tam mieszkał i miał pralkę, ale zupełnie bez świadomości, co to jest.

Skomentuj