Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
[26.12.2025]
Było zimno, więc poszłam się ogrzać do - jak się pewnie po skomplikowanej nazwie da wydedukować - apartamentów holenderskiego króla, który akurat wyjechał na święta, peszek. Pałac mieści się przy Placu Dam, w zimowy dzień raczej skromnym estetycznie, aczkolwiek wierzę, że w innej części roku czy wieczorem jest ładniej. W środku niespecjalnie dużo do zwiedzania - reprezentacyjne hole, trochę zacisznych pokoi, zamknięta część prywatna, tak że nie wiem, czy złote sedesy i kryształowe kieliszki. Na mocno umownej mozaikowej mapie na podłodze jest POLONIA i VISTULA, chociaż ewidentnie nie ma jeszcze Kanady. Nie zawsze można zwiedzać (zgaduję hasło: rodzina królewska jest w domu), młodzież do 17 lat darmo, dorosłe bilety nie za tanie, więc jak są lepsze opcje, to niekoniecznie.