Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Harlan Coben - 6 lat później

Coś w tym jest, że książki Cobena niby są o czymś innym i różnią się tytułami, ale fabuła bywa w zasadzie identyczna. W "Nie mów nikomu" żona bohatera zostaje porwana i odnaleziona martwa, tutaj Jake - profesor uniwersytecki - przychodzi popatrzeć, jak jego dziewczyna bierze ślub z innym i odchodzi w dal. Przedtem obiecuje, że zostawi ich w spokoju, nie będzie szukał, węszył i na facebooka nie wejdzie. I słowa dotrzymuje do momentu, kiedy przypadkiem trafia na nekrolog męża ukochanej. Jedzie na pogrzeb, ale tu już nic się nie zgadza - denat ma dwóch synów i żonę, która zdecydowanie nie jest jego ukochaną. Gorzej - zniknął Ośrodek Pracy Twórczej, w którym się poznali, a dodatkowo nikt z poznanych wtedy ludzi nie pamięta go. Potem jest jeszcze słabiej, bo dostaje anonimowy e-mail z przypomnieniem, że obiecał nie drążyć, co sprawia, że drąży tym bardziej, bo wie, że wysłała go ukochana. Z tropu nie odciągają go mordercy, którzy porywają go z uczelni, zawieszenie dyscyplinarne czy ścigająca policja.

To nie jest zła książka, świetnie się ją czyta, zwłaszcza jak ktoś lubi schizofreniczne klimaty "trust no one", aczkolwiek trzeba dużo dobrej woli, żeby nazwać ją oryginalną.

Inne tego autora tu.

#13

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek stycznia 26, 2015

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2015, kryminał, panowie - Komentarzy: 2

« Alec Le Sueur - Hotel na dachu świata - Joanna Bator - Japoński wachlarz / Rekin z parku Yoyogi »

Komentarze

constanz

Dokładnie tak mam. Jak przy 3 pozycji Cobena główny bohater przez połowę książki miał cały czas i coraz bardziej pod górkę, to rzuciłam w kąt i nie ruszam. A jesdterm z tych co niechętnie zostawiają nieprzeczytane. Nawet Krzyżaków zmęczyłam.

Zuzanka

Mnie się to dobrze czyta, aczkolwiek wpadają mi w ręce przypadkowo, nie szukam specjalnie. Ale bohaterów swoich autor bardzo nie lubi.

Skomentuj