17 sierpnia 2010

Cmentarzysko słoni

Umieszczony w * Listy spod róży * Z fotkami o 00:01:36

Zupełnie przypadkiem, zaraz za płotem eklektycznego pałacyku[1], w którym spędziłam weekend, znalazłam kilka samochodów, pokrytych wiekowymi osadami kurzu zaimpregnowanego kolejnymi deszczami i śniegami. Kabina syrenki wyglądała jakby była zatopiona i wyjęta z wodą i wodorostami ciągle w środku. Gdzieś dalej furgonetka i duchy innych, pozostawionych bez żalu lata temu samochodów, obrosłych krzakami, chwastami i innymi samosiejkami. Ogród nie był zamknięty, należał do posesji obok, zamieszkałej (nie tylko przez koty, chyba że umiały wieczorem zapalać światło). Nowa era ozdób trawnikowych?



Więcej zdjęć.

[1] O pałacyku też mogę, jak będzie zapotrzebowanie społeczne.

Komentarze »

  1. asiaque powiedział(a),

    17 sierpnia 2010 o 00:23:56

    Kocie! Nie leż tam, bo się ubrudzisz!

    Dawa o pałacyku.

  2. wonderwoman powiedział(a),

    17 sierpnia 2010 o 09:13:59

    właśnie, dawa.
    normalnie kotka na gorącym blaszanym dachu (czy jakoś tak)

  3. skorbolamid powiedział(a),

    17 sierpnia 2010 o 11:16:22

    Kapitalne! kotka...jakoś tak:) ale Liz Taylor, czy Jessica Lange? Czy mogę prosić o kotkę w dużej rozdzielczości celem umieszczenia zamiast burej i nędznej, obecnie posiadanej tapety?

  4. Zuzanka powiedział(a),

    17 sierpnia 2010 o 12:00:38

    Prosz - jedno jest niekadrowane 2:3, drugie kadrowane 4:5 http://picasaweb.google.pl/permanencja/CmentarzyskoTapeta?authkey=Gv1sRgCLOl_fm30-y53QE# (opcja Download z Picasy powinna dać największą rozdzielczość).

  5. Aggie powiedział(a),

    17 sierpnia 2010 o 21:53:48

    Ujęcie kotecki/kotecka cudne :)

    Wracając do wcześniejszego bloga - w obuwniczej jak dotąd PANORAMIE faktycznie NYNDZA. Nic a nic. W dodatku z Mamcią, która zawitawszy ze Stolycy, chciała kupić letnie buty NIEczarne, a łapała się za KAŻDE czarne... wrrrr... No i niestety, jak ktoś ma nader popularny rozmiar 39, to niestety na wyprzedażach się nie obkupi :( No i póltorej godziny poszło w tzw piz..... duuuuu... Jak to mawiał Siara Siarzewski ;)

  6. skorbolamid powiedział(a),

    23 sierpnia 2010 o 11:47:42

    Dziękuję. Czy kot, który śpi w kilku miejscach naraz: na ekranach gdzie jest oglądany i na właściwym samochodzie we właściwym sobie czasie, a także na karcie na przykład sd w aparacie, a więc czy ten kot śpi kilkakrotnie bardziej, czy tak samo? Co ze zdjęciami pijanych? Czy mają kilkakrotnie więcej promili? Są to pytania retoryczne i tendencyjne!

Dodaj komentarz