Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Paula Hawkins - Dziewczyna z pociągu

Bardzo przyzwoity, zupełnie nieprzewidywalny thriller. Rachel dojeżdża codziennie rano do Londynu tym samym pociągiem, tą samą trasą, a po południu wraca. Za każdym razem patrzy w okna pewnego domu tuż przy semaforze, gdzie pociąg zwykle się zatrzymuje, rozpoznaje jego mieszkańców, nadaje im imiona - Jess i Jason, wyobraża sobie, że są szczęśliwi i kochają się. Wzrokiem omija natomiast swój dawny dom, przy tej samej ulicy, w którym mieszka jej eks-mąż z nową żoną. Dużo pije, czy to rano, czy wieczór. I tak by sobie pewnie jeździła, gdyby pewnego dnia nie zaobserwowała, że "Jess" całuje się z kimś innym w ogrodzie, a dzień później wszędzie pojawiają się ogłoszenia, że zniknęła, ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. I Rachel ma poczucie, że widziała i je, problem w tym, że w dniu zaginięcia "Jess" była pijana i - jak się jej wielokrotnie zdarzało - kompletnie nie pamięta, co się działo, czarna dziura. Wie tylko, że wróciła brudna, z rozbitą głową i poczuciem, że widziała coś złego.

Policja niespecjalnie jej wierzy, były mąż jest wściekły, bo nie chce, żeby Rachel się koło niego i jego nowej rodziny kręciła. Nawet przyjaciółka, u której mieszka, ma dość alkoholiczki, niszczącej wszystko wokół siebie i totalnie nieprzewidywalnej. Ba, sama Rachel nie jest pewna, ale próba samodzielnego rozwiązania tajemnicy staje się jej metodą na przeżycie kolejnego dnia.

#56

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpnia 30, 2016

Link permanentny - Tagi: usa, panie, kryminał, 2016 - Kategoria: Czytam - Komentarzy: 4

« Ian Rankin - Na krawędzi ciemności - Scott Pilgrim »

Komentarze

daromar
W tytule bloga o gotowaniu, a wpisy albo o Krecie albo o książkach. Trochę zazdroszczę ilości przeczytanych książek ostatnio u mnie z tym słabo :)
Zuzanka
@daromar, bo ja mam bloga o gotowaniu, tylko nie tutaj (chronologicznie był pierwszy). Ruda też już dawno nie bywam. Ale z różnych względów bardzo mnie ten opis bawi.
silver
@Zuzanka: Nie. Ja wiem, że de gustibus itp. ale dla mnie to jedna z najnudniejszych książek jakie w ostatnich latach czytałem. To juz 'Algorytmy i struktury danych' były ciekawsze ;)
Zuzanka
@Silver, może zdarzały mi się jeszcze nudniejsze - ta była dość świeża i dość nieprzewidywalna. Bardziej mnie znużyła "Zaginiona dziewczyna" z podobnych.

Skomentuj