Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Niewinni czarodzieje / Nóż w wodzie

Na Netflixie pojawiło się trochę polskich filmów typu klasyka kina, poszłam więc nadrabiać zaległości. Przestałam oglądać telewizję gdzieś w okolicy studiów, najpierw, bo nie miałam telewizora, potem, bo pojawił się Internet.

O “Niewinnych czarodziejach” czytałam w chyba w bio Kaliny Jędrusik, która pojawia się drugoplanowo; i, mam wrażenie, nie oglądałam tego filmu wcześniej. “Bazyli”, lekarz sportowy, prowadzi dość hulaszczy tryb życia, nie przywiązuje się do nikogo, z zwłaszcza do panienek, które ciągną do niego jak pszczoły do miodu; jego pasją jest jazz, grywa w zespole m.in. z Komedą i Polańskim. Podczas pokoncertowej popijawy jego przyjaciel, Edek, zwraca mu uwagę na dziwkę (sic!), którą “Bazyli” wydaje się niezainteresowany, ale którą wyjmuje od jej partnera na życzenie kolegi. Tyle że zmienia zdanie i zabiera pannę, która przedstawia się jako “Pelagia”, do domu, gdzie coś tam się między nimi zaczyna dziać. Spisują kontrakt, piją, grają w grę, śpią (osobno!), wychodzą, wracają, opędzają się od rozczarowanego Edka… Może coś z tego będzie.

Ja wiem, że przemawiam z perspektywy setek obejrzanych filmów i kilkudziesięciu lat rozwoju kinematografii, ale “Before Sunrise” to to nie jest. Te kilkadziesiąt lat temu dwójka ludzi płci komplementarnej, która wychodzi ze zwykłych ról uwodzonej i uwodzącego, łatwej i bawidamka, była zapewne niespotykana, ale cały czas czekałam na coś, co nie jest grą. Ładna, estetyczna (jak się przymknie oko na kable wiszące w garsonierze “Bazylego”, przerażające), postmodernistyczna historia, którą ratuje chyba otwarte zakończenie.

”Nóż w wodzie” mnie bardziej zirytował. Starszy mężczyzna z młodą żoną, jadący na jachting na Mazurach, zabierają młodego autostopowicza, a potem - mimo braku wzajemnego zrozumienia - biorą go też na łódkę. Wszystko idzie źle, bo testosteron buzuje - starszy się lansuje na zamożność i doświadczenie, młody - na spontaniczność i zręczność. Żona pozwala się podziwiać w kostiumie kąpielowym i rozładowuje napięcie, kiedy sytuacja zaczyna iść w tragicznie złą stronę. Wszyscy na siebie krzyczą, po czym następuje niedramatyczny finał. Konkurs na to, kto ma dłuższego, toksyczna męskość, nieumiejętność współpracy, to wszystko bardzo razi, ale wierzę, że to znak czasów. Nie rozumiem nagród i kontrowersji, zapewne - powtórzę - z powodu lat, jakie upłynęły od czasu premiery i innych thrillerów, jakie obejrzałam.

Napisane przez Zuzanka w dniu Monday April 27, 2026

Link permanentny - Kategoria: Oglądam - Skomentuj

« Dębina 2021 po raz pierwszy

Skomentuj