02 września 2010
TTWAB (5b) Killiney
Na kamienistej plaży w Killiney przypomniał mi się rysunek Minkiewiczów, gdzie to Albert pierwszy raz zobaczył morze, a morze pierwszy raz zobaczyło Alberta. Nie było muszelek, ale były różowe, zielone, szare i pasiaste kamienie.
A poza tym dolce far niente (przerywane koniecznością wyjęcia małoletniej kamieni z paszczy).

autumn powiedział(a),
03 września 2010 o 09:11:09
hmm, jednak mnie przekonałaś i w przyszłym roku zacznę planować urlop w ir ;-)
Tores powiedział(a),
03 września 2010 o 09:55:38
Łatwiej wyjmować kamienie niż piasek :)
Śliczny widok.
wonderwoman powiedział(a),
03 września 2010 o 12:37:45
fajne chmurki
Boska powiedział(a),
04 września 2010 o 01:35:19
Bust-a-move Pani Kierowniczki, przprszm, MC Kierowniczki rzondzi tak strasznie ze prosze siadac.
czy moze inny karate kid...