08 lutego 2010
Tatiana Polakowa - Wszystko w czekoladzie
Już powoli zaczynam chwytać (bo wcześniej niespecjalnie złapałam), o co chodzi. Pani PR/prywatny detektyw Olga Riazancewa musi być masochistką. Prowadzi dla swojego pracodawcy, znanego w wielu kręgach niekoniecznie praworządnego biznesmena Dziadka, śledztwo w sprawie morderstwa pracowniczki klubu nocnego, syna przyjaciela, kolejnej striptizerki i jeszcze paru osób, bo ludzie padają w czasie śledztwa jak muchy, narażając się na przypadkowe zabicie, bo lojalna jest i dobro Dziadka ważniejsze niż jej. Do pomocy dostaje najemnika z Moskwy, który podejrzewa Olgę o zło wszelakie i na wszelki wypadek przesłuchuje ją z biciem, torturami i tym podobnymi szykanami (ale ludzki pan jest, zębów jej nie powybijał, a cięcia nożem da się łatwo pozszywać). A Olga od tego momentu marzy, żeby koledze po fachu wleźć do łóżka, bo skoro wszystkie panie patrzą na niego i się oblizują, to musi być dobry w łóżku. Jak wspomniałam, jeśli moja teoria o masochizmie odpada, to w dalszym ciągu nie ogarniam.
Nieodmiennie fascynuje mnie też sens prowadzenia śledztwa. Milicja jest skorumpowana, a jeśli prawda okaże się nie po linii pracodawcy, właściwy morderca może odejść bez szkody, bo wystarczy zapłacić komuś, kto się przyzna i popełni malownicze samobójstwo. Sama Olga dostaje zadyszki ze śmiechu, jak świadek pyta ją, kiedy będzie proces.
A, tytułu też nie rozumiem.
Inne tego autora:
Pru powiedział(a),
08 lutego 2010 o 20:21:17
ja tam lubię Polakową, ale zabij mnie nie wiem dlaczego. Natomiast przeczytałam ostatnio książkę o wampirach, bo chciałam zrozumieć ten trend.
I k..a nie rozumiem
Może ktoś mi wytłumaczy?
Zuzanka powiedział(a),
08 lutego 2010 o 20:23:24
Bo to się dobrze czyta (i może ten jej niby zawodowy profil? ;-)). Ale sensu za grosz. A wampiry to żer dla nastolatek.
Pru powiedział(a),
08 lutego 2010 o 22:19:40
Kiedy właśnie nie. Dowiedziałam się z jednego zamkniętego forum, a tam są laski zdrowe na umyśle, inteligentne, z karierą zawodową, albo inną, po trzydziestce.
i fiksują na tym tle.
Zuzanka powiedział(a),
08 lutego 2010 o 22:20:46
Każdy ma jakieś hobby. Ja nie ogarniam zamiłowania do "Przyjaciół", a sporo ludzi, których bym o to nie podejrzewała, uwielbia.
Pru powiedział(a),
08 lutego 2010 o 22:43:07
fakt, ja na przykład kompletnie nie rozumiałam, o co chodzi z tą histerią z Lady Dianą.