Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Food spotting

Zen ostatnio stwierdził, że powinnam wiedzieć najlepiej, gdzie w okolicy Fabryki można dobrą kawę dostać. Problem w tym, że po pierwsze nigdzie, bo okolica to ugór ledwo zaorany, a najbliższym cywilizowanym miejscem jest część spożywcza pobliskiego centrum handlowego, do którego jednak jest dobre 15 minut spacerkiem, co wyklucza opcję wyjścia po kawę, po drugie - nie ma tam miejsca, gdzie dają nawynosowo. Po trzecie to ja dość kiepska jestem w kwestii kawy, bo na tyle mało pijam, że i owszem, poznam, że piję badziewną, ale niekoniecznie pamiętam, gdzie piłam dobrą. Znacznie lepiej mi idzie z herbatą, bo tutaj mam lata praktyki. I tak - w Ptasim radiu dają (no, na razie nie dają, bo remont) doskonałą herbatę karmelową, a w Chimerze - czarną kenijską. Co nie zmienia faktu, że nieustająco brakuje mi barku kawowego w okolicy spacerowej, w którym dostanę Moją Ulubioną kawę w kubku i z ulubionymi dodatkami (a już za tydzień z ogonkiem będę miała Starbucksa w zasięgu wzroku).

Zrobiłam przy okazji mały risercz poznańskich knajp, żeby nie chodzić ciągle do tych samych i nie siorbać żałośliwie nosem, że mi którąś zamknęli. Znajduję dość budującym, że sporo knajpek ma już na google-mapsach chorągiewki, a niektóre mają strony www, a na nich menu. Stąd układa mi się już mały plan kolejnych wycieczek w celu obwąchania (hańba lokalom, co nie mają strony www - dlatego nie ma tu ani Francuskiego Łącznika, ani żadnej z Werand).

  • Ptasie radio - śniadania cały dzień i dobra herbata, bardzo dobre grzanki
  • Chimera - śniadania cały dzień, dużo herbat do wyboru
  • Monidło - śniadania do 12, kolacje w atmosferze
  • Sól i Pieprz - kuchnia poznańska i obca (zamknięta)
  • Pieprz i wanilia - TODO
  • Brovaria - własne piwo niepasteryzowane, bardzo fajne przekąski
  • dawniej W-Z, teraz Wielkopolska Zagroda - TODO
  • Delicja - wprawdzie zamknięta w niedzielę, ale TODO
  • Room 55 - drogo, niezbyt smacznie, przeraźliwie kiepska obsługa
  • Pireus - TODO, chociaż z menu wygląda na skundloną grecką
  • Cymes - TODO (czytaj tu)
  • Dom Wikingów - bardzo dobre hamburgery i steki (zamknięta)
  • Powozownia - TODO (czytaj tu)
  • Mykonos - naprawdę greckie dania

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpień 24, 2008

Link permanentny - Kategoria: Moje miasto - Komentarzy: 8

« Lilian Jackson Braun - Kot, który... - No More Room »

Komentarze

havvah

Room 55 – nieco snobistyczny, ale mają pyszne, ogromne sałatki (ja najbardziej lubię firmową czyli Room 55) i smakowite desery ;)

Zuzanka

So be it, Room 55.

DonPedro

Pireus to dosyć stara knajpa. I owszem, skundlona grecka. Nie wiem, jak teraz, ale kiedyś cierpiała na syndrom knajpy z wczesnych lat 90, z oblechowym wystrojem i obsługą.

wonderwoman

gdzie będzie starbucks??!! bo moje ostatnie „świeże” wieści wskazują na wrocław, czyżbym sie myliła????

rozie

Testowałaś http://www.milenium-pizza.pl/ ? Mi pizza b. smakuje, zwł. serowa (dodatkowy sos pomidorowy „is a must”). Tylko nie należy zrażać się obsługą (chyba nie mają procenta od obrotu, a szkoda, bo mnie czekanie >15 min na złożenie zamówienia czy wręcz rachunek drażni niemożebnie). I raczej nie polecam w godzinach szczytu w weekend. I nie polecam wyrabiać opinii po 1 wizycie – trafia się lepiej i gorzej. Generalnie lepiej. ;)

Naleśniki w Dramacie (http://www.dramat.com.pl/) – te co jadłem (ruskie) b. dobre (na tyle, że jadłem wielokrotnie). Miła obsługa.

Zuzanka

>wonderwoman: Starbucks za tydzień z ogonem będzie, obawiam się, w San Francisco. W Poznaniu nie spodziewam się za szybko, a jeśli już, to nie koło Fabryki.
>rozie: Pizzerii nie traktuję jako pełnoprawnych lokali. Pizza jest rozwiązaniem doraźnym i dość nużącym. W Dramacie chyba kiedyś byłam, ale bardzo dawno. Ogólnie po dzisiejszej wizycie w Room 55 zaczynam olewać wszelkie knajpy przy Rynku (modulo Brovaria). Szkoda czasu dla mnie i mojej wizuchny.

zen

Z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy testów. Dobra kawa o poranku to jest to, czego mi najbardziej brakuje w PL

JoP

>wonderwoman:
Starbucks ma wejść do Polski jakoś na jesieni – w okolicach października, o ile pamiętam. Ale nie mam pojęcia, gdzie konkretnie i kiedy. Pewnie zaczną tradycyjnie od Warszawy.

Skomentuj