12 kwietnia 2008

Kawiarnie jak grzyby na deszczu

Umieszczony w Koty Listy spod róży Z fotkami o 18:40:09

Dzisiaj zaprowadziliśmy Reputaka do Chimery (herbaciarnia z deserami, śniadaniami i daniami bardziej obiadowymi) na rogu Żydowskiej i Dominikańskiej. Ale w zasadzie to chciałam tylko pokazać szyld Cafe Bemehot (zaraz obok, na Kramarskiej).
Cafe BehemotCafe Behemot
Ciekawe, czy mają prymusy.

Komentarze »

  1. Rafał powiedział(a),

    12 kwietnia 2008 o 20:01:35

    i czy ma je kto reperować ;-).Aha, w najbliższy poniedziałek w TVPis rusza rosyjski serial „Mistrz i Małgorzata”.Ciekaw jestem jak im wyszło…

  2. Zuzanka powiedział(a),

    12 kwietnia 2008 o 20:02:24

    22.15, będę oglądać.

  3. kef powiedział(a),

    13 kwietnia 2008 o 13:57:08

    Behemot jest bardzo przyjemny, niestety strasznie malutki. Przeważnie jednak znajdzie się wolne miejsce a wtedy, wieczorową porą, wygodny fotel i pyszna herbata w zupełności wystarcza do prowadzenia rozmowy.
    Zachwycać mogą także zdjęcia kotów a ścianach i szarlotki :)

Dodaj komentarz