Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Marznie mi dupa

I to by było na tyle.

PS Irytują mnie właściciele posesji, którzy nie odśnieżają chodnika.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota stycznia 9, 2010

Link permanentny - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - Komentarzy: 17

« Dave Eggers - Wstrząsające dzieło kulejącego geniusza - Nastawiłam zupę »

Komentarze

autumn

telefon do straży miejskiej polecam ;-)

Zuzanka

A co mi straż miejsca zrobi we wsi?

ajot

Swój chodnik masz zawsze odśnieżony?

Zuzanka

Ależ skąd. Biję też męża i mam brudne gary w zlewie.

ajot

O ty niedobra! ;-)

Theli

Telefon do straży gminnej?

Zuzanka

Telefon do prezydenta, nie rozdrabniajmy się. Z adresami wszystkich domów, koło których nie jest odśnieżone. I tak codziennie.

ajot

Zuzanka: Tak, codziennie. Jeżeli to notoryczny stan, a nie sytuacja incydentalna, to telefon do odpowiednich służb jest jak najbardziej na miejscu.
Informacja o tym przy jakiej ulicy nie jest odśnieżony chodnik powinna wystarczyć.

Jak straż zainterweniuje jeden, drugi, trzeci raz, to właściciele zaczną dbać o chodniki.

Zuzanka

@ajot, i tak codziennie dzwonisz?

ajot

Zuzanka: nie dzwonię bo nie mam takiego problemu.

Jednak gdyby bardzo mi taka sytuacja doskwierała, to bym dzwonił.
Są za to jakieś mandaty? Czy 'tylko' kwestia odszkodowania, jak ktoś złamie nogę i się potłucze?)
Odwiedziny funkcjonariusza co kilka dni mogą właściciela zmotywować do załatwienia tej sprawy.


Osobiście zaś uważam taki przepis za niedobry. Czy za chwilę właściciel posesji,
wzdłuż której biegnie droga, będzie musiał odśnieżać też jezdnię? A może łatać dziury, odnawiać oznakowanie pionowe i poziome, czyścić kanalizację deszczową, ...
Moim zdaniem, to zarządca drogi powinien dbać o jezdnię, chodnik i pobocze. I to zarządca drogi powinien ponosić za swoje działania odpowiedzialność.

Ale prawo jest takie, a nie inne i trudno - trzeba go przestrzegać.

Zuzanka

Ja też nie mam takiego problemu, jedynie sobie narzekam. Wolno mi. Lubię narzekać. Nie interesują mnie porady, jak mam stan narzekania zmienić.

ajot

Czyli dyskusja o problemie, którego nie ma.
Miło mi było. Polecam się na przyszłość.

Zuzanka

To już nie moja wina. Ja tu nie pisuję po to, żeby ktokolwiek dyskutował.

ajot

Wcale nie mówiłem, że to twoja wina.

Michał _kUtek_ Kuciński

>Ale prawo jest takie, a nie inne i trudno - trzeba go przestrzegać.

:D
Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Bardzo zawsze mnie bawią zwroty o tym, że trzeba przestrzegać prawa.

ajot

kutek:Uważasz, że prawa nie trzeba przestrzegać? ;->


Trzeba. A jaka jest rzeczywistość, to już inna sprawa.
Prawo jest takie, że normalny człowiek nie jest w stanie go zawsze przestrzegać.

Michał _kUtek_ Kuciński

Uważam nawet, że prawa nie należy przestrzegać. Mamy tak durne prawo, że przestrzeganie go zakrawa o chorobę psychiczną i każdy "w pełni praworządny obywatel" powinien się leczyć. Najlepiej z tymi, którzy to prawo wymyślają.
Ale cóż. ;-)

Chociaż rozumiem o co Ci chodzi. ;-)

Skomentuj