Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Arkadij Strugacki, Borys Strugacki - Drugi najazd Marsjan

"Drugi najazd Marsjan"[1] to dziennik, pisany przez Apolla - emerytowanego prowincjonalnego nauczyciela. Mieszkający gdzieś w małym, nieznaczącym miasteczku, czekający na decyzję o przyznaniu renty, Apollo opisuje wydarzenia od lądowania obcych (określanego jako wielki pożar albo fajerwerki) przez powolne odkrywanie, że świat właśnie zostaje powoli skolonizowany do momentu, kiedy już jest za późno na walkę. Marsjanie nie pojawiają się w ogóle, wysyłają elegancko ubranych (i uzbrojonych) przedstawicieli. Nie zmieniają wiele - ot, jest zakazy picia alkoholu z ziemskich zbóż, zamiast tego są szybkorosnące zboża marsjańskie, z których też można pędzić procenty, nie ma niektórych lekarstw, a kilka osób znika bez śladu. I o wiele nie proszą - tylko o mało inwazyjne i odpłatne oddawanie kwasu żołądkowego. Mimo obdarzenia mieszkańców mitologicznymi greckimi imionami (Minotaur obsikujący posiadłość Laomedona nieustająco mnie bawi). Wszystko jest tu bardzo radzieckie w duszy – począwszy od postawy władzy, skończywszy na sposobie myślenia i działania ludzi (na przykład Apolla, skupiającego się na moralnym prowadzeniu się córki czy kolekcji znaczków). Strugaccy zadają ciekawe pytania: co będzie, jeśli obcy nie przybędą na statkach kosmiczny z laserowym uzbrojeniem, a po prostu nas kupią? Jak zachowają się ludzie, jak wyglądać będzie ruch oporu, jak zmieni się życie zwykłego człowieka?

[1] Pierwszy był u Wellsa, gdzie statki kosmiczne i uzbrojeni obcy.

Inne tego autora tutaj.

#19

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marca 30, 2019

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: sf-f, panowie, 2019 - Skomentuj

« Marcin Wroński - Skrzydlata trumna / Pogrom w przyszły wtorek (?) - Harlan Coben - Bez pożegnania »

Skomentuj