09 lutego 2010

Blade Runner

Umieszczony w * Oglądam o 00:00:50

W zasadzie to nic się nie działo poza tym, że w deszczowym Los Angeles, które wyglądało jak wielki ziggurat, łowca Deckard ścigał androidy. Androidy nie różniły się od ludzi niczym, tylko miały bardziej frywolne stroje i robiły sobie makijaż aerografem. Co jakiś czas w tle przechodził jednorożec, a analogowe urządzenie do postprocesingu zdjęć zrobiłoby furorę i obecnie.

Poza tym to jeden z najładniejszych, mrocznych i smutnych filmów, jakie znam. Mimo że od nakręcenia minęło 28 lat, współczesne filmy mogą BR (zwłaszcza w wersji odświeżonej) czyścić buty.

Komentarze »

  1. havvah powiedział(a),

    09 lutego 2010 o 07:31:05

    No to mi smaku od rana narobiłaś. Już wiem, co sobie dziś wieczorem znów obejrzę :-)

  2. ida27 powiedział(a),

    09 lutego 2010 o 08:41:44

    UWIELBIAM!!!

  3. Piotruś powiedział(a),

    09 lutego 2010 o 08:54:19

    On może innym czyścić buty?

  4. Zuzanka powiedział(a),

    09 lutego 2010 o 09:57:34

    Jakbym więcej spała, to one by mogły mu ;-)

  5. Patrycja powiedział(a),

    25 lutego 2010 o 23:20:57

    To jeden z moich ukochanych filmów, znam go na pamięć. Tak jak i ścieżkę dźwiękową...
    Pozdrawiam:)

Dodaj komentarz