28 grudnia 2009

Paradox

Umieszczony w * Oglądam * Seriale o 23:41:30

Ten serial to najlepsze z dwóch światów i nie myślę tu bynajmniej o paniach z dodatkowym elementem anatomicznym. Błyskotliwy fizyk, badający burze magnetyczne na słońcu, otrzymuje nagle zestaw kilku zdjęć, pokazujących wydarzenie z przyszłości. Wraz z wezwaną ekipą lokalnej policji odkrywają, że zdjęcia to zestaw wskazówek pokazujących, gdzie zostanie popełnione przestępstwo. W każdym odcinku dostają nowe zdjęcia i z nich, jak z klocków, składają śledztwo mające na celu zapobieżenie przestępstwu. Pikantniej się robi, kiedy na zdjęciach zaczynają pojawiać się członkowie ekipy śledczej. Na razie 5 odcinków, czekam na więcej. Szczerze mówiąc, chyba bardziej niż na inne seriale.

Serial jest brytyjski, przez co dość nieprzewidywalny. Odświeżający też jest zestaw aktorów, bo - przyznam - mieszanie amerykańskimi standardowymi twarzami zaczyna mnie już nieco nużyć (w ostatnio oglądanym V miesza się Lost, 4400, Firefly/Dollhouse, czy we Flashforward - Lost i nietypowo Coupling (bo brytyjski)).

Komentarze »

  1. zofia powiedział(a),

    28 grudnia 2009 o 23:44:09

    mi też serial dość przypadł do gustu, choć przyznam, że po amerykańskich serialach ten mi się troszkę dziwnie ogląda czasami...

  2. Zuzanka powiedział(a),

    28 grudnia 2009 o 23:46:30

    No, mnie on przypomina klimatem to, co zapamiętałam z "Dempseya i Makepeace" sprzed lat (bo to wspomnienie ciut rozmija mi się z oglądanym jakiś czas temu odświeżeniem z DVD) czy z częścią odcinków "Life on Mars". Lubię brytyjskie kryminały, są bardziej realne dla mnie niż amerykańskie.

  3. Bazyl powiedział(a),

    29 grudnia 2009 o 08:11:31

    Nie, nie, nie. Żadnych nowych seriali, bo jestem w plecy ze starymi. Ostatnio albo żona zasypia z Najmłodszym, albo ja padam i nici z nocnych seansów :( A sterta nieobejrzanych odcinków rośnie.

  4. ikar powiedział(a),

    29 grudnia 2009 o 11:46:48

    Ostatnio jestem po "Fringe" i cały czas nie ochłonęłam - bardzo dobrze mi się go oglądało. Ale skuszę się i na "Paradox" :)

  5. Zuzanka powiedział(a),

    29 grudnia 2009 o 13:18:01

    @Bazyl, tylko 5 odcinków ;-) (ale ja oglądam głównie w ciągu dnia w weekendy i dlatego, że teraz TŻ ma urlop).

  6. Bazyl powiedział(a),

    30 grudnia 2009 o 08:30:40

    Tia, pięć, ale się rozrasta :). Na razie mała pauza. Skończyłem "Battlestara" i czas na serialowy odpoczynek oraz odkładanie kasy na pierwszy sezon "Deadwood" z genialną rolą Iana McShane'a.

Dodaj komentarz