24 maja 2009
Halina Snopkiewicz - Słoneczniki
Lubię sprawdzać, jak się starzeją książki, którymi zachwycałam się w czasach nastoletnich. I, co miłe, ta się mało zestarzała. Oczywiście, jest przeraźliwie politycznie poprawna - zapisywanie się do ZSMP, impresje powojenne i nachalna propaganda "ucz się, dziecko, ucz", ale mimo wszystko to całkiem dobra historia dojrzewania nastolatki zaraz po wojnie. Nie oszukujmy się, mimo wzniosłych idei i bogatego życia wewnętrznego, w większości przypadków chodzi o płeć przeciwną i układanie sobie stosunków z rodzicami.
Boska powiedział(a),
24 maja 2009 o 13:13:37
oh, to przeciez jej bylo potem Paladyni chyba nie? tam juz nie bylo tak poprawnie :)
Zuzanka powiedział(a),
24 maja 2009 o 13:29:22
Tego nie mieli w bibliotece. Mówisz, że poszukać?
oshin powiedział(a),
25 maja 2009 o 09:44:23
Poszukaj, choć to inny klimat jest i bardziej się zestarzała wg mnie (mimo, iż pojawiają się poważne wątpliwości co do jedynej słusznej ZMTPowej drogi)