16 marca 2008

Road trip

Umieszczony w * Listy spod róży * Nie czytać, nie oglądać * Z fotkami o 22:48:36

Przejazd autostradą A2 w dwie strony. Fajnie, tylko czemu tak krótko?
Bardzo krótka wizyta u kotka Pumka. Bardzo mru kotek.
Koncert "Fields of the Nephilim". Krótki, ale dobry. Miło, że wpuścili do środka z aparatem.

Noc u siwej. Krótka, ale za to mogłam zobaczyć, jaką siwa ma prześliczną nową kuchnię. I kota (nie nowego, ale prześlicznego).
Śniadanie w Kafce na rogu Browarnej i Oboźnej z rodziną rudych - przemiłe, ale krótkie.

Wyniki testu: 100% trafności. Tylko krótko.

EDIT: Parę słów więcej o Kafce, bo zasługuje. Nie można palić, można czytać książki, których sporo, można przyprowadzić psy i dziecko, można też i geeków, bo jest hotspot. Bardzo fajne gorące kanapki, koktajle, a dla studentów zniżka 10%.

Komentarze »

Dodaj komentarz