24 marca 2007

Stay

Umieszczony w * Oglądam o 19:54:06

Ten sam reżyser co "Stranger than Fiction", dzięki temu jest bardzo ładny OST i scenografia - Most Brookliński, nowojorska katedra, lofty, półki z książkami, swietliste wnętrza, dużo szkła. Niestety, dobrze zapowiadająca się, schizoidalna fabuła dotarła do spapranego końca. Może to kwestia Naomi Watts, bo identyczna sytuacja była z Mulholland Drive - akcja się rozwija, a potem nagły koniec, który sprawia, że w zasadzie filmu nie warto oglądać (Pnłn nxpwn qmvrwr fvę j hłnzxh frxhaql j tłbjvr tłójartb obungren, xgóel hzvren cb jlcnqxh, n j tłójalpu ebynpu bofnqmn yhqmv, xgóeml tb enghwą). Nie szanuję reżysera za takie rozwiązanie.

Komentarze »

  1. paradox powiedział(a),

    24 marca 2007 o 22:30:19

    Polemizowałbym z oceną ;-) Snxg mnxbńpmravr gebpur ebmpmnebjhwr, nyr avr wrfg wrqabmanpmar (wnx jlgłhznpmlfm snxg, żr cb jlcnqxh Fnz (yrxnem) 'jvqmv' cemrm pujvyę boenml fjbwrtb żlpvn mr fah Uraertb?

    I tak w moim obiektywnym teście* Stay będzie wyżej niż Stf. Gdybym zatem miał oglądać coś drugi raz, to wolałbym Stay, niż Stranger-ziew-fiction. Ale co kto lubi, DGNED.

    *obiektywnym testem jest ilość zaśnieć na filmie. Stf z 3+ razy, Stay bez zaśnięcia:)

  2. Zuzanka powiedział(a),

    24 marca 2007 o 22:31:09

    To ja na stay przysypiałam. Booooring. I nie warto było na koniec czekać.

  3. paradox powiedział(a),

    24 marca 2007 o 22:31:52

    To tylko mi powiedz czy w Tank Girl warto? ;P

  4. Zuzanka powiedział(a),

    24 marca 2007 o 22:32:41

    Nie :-> Nie nadajesz się na Tank Girl, nie oglądaj ;->

  5. martwa powiedział(a),

    26 marca 2007 o 23:00:17

    Stf obejrzane i polubiane (szczególnie "obrazki" i liniowe animacje mi się podobały, ale to zboczenie prywatne). Stay jeszcze przede mną, z ciekawości, najwyżej wyłączę po pół godzinie :>
    Dla mnie jeśli film zamiast się skończyć -urywa się, to znak, że najpierw twórcy-cwaniaki namącili a potem sami nie wiedzieli jak z tego wybrnąć (bądź im się nie chciało wymyślić) i po prostu film ciachnęli na końcu, że niby takie trendy.

    P.*jak się filmy ogląda po nocach i w łóżku, to się nie dziwię że zasnąłeś. Dla mnie to raczej wskaźnik zmęczenia a nie ciekawości filmu ;>

Dodaj komentarz