18 marca 2007
Zakupy w SF
Przy okazji wyciągania resztek piątkowego śniadania z lanczboksa (banan i kiwi przeżyło, kawałek chlebka też), wpadł mi w oko nadruk na pudełku. I dzięki temu przypomniało mi się, że nie pochwaliłam się moim lanczboksikiem w kolorach optymistycznych.
Firma "Paperchase" jest zła bardzo, bo oprócz kolekcji w kolorach pasiasto-optymistycznych, ma również kolekcję w kotki. Kotków do nabycia w ebay.co.uk nie ma, ale paseczki - i owszem.
martwa powiedział(a),
18 marca 2007 o 23:25:31
no, lanczboksik jest wypaśny :) ...ale już to mówiłam :>
agnus powiedział(a),
19 marca 2007 o 00:48:01
no, w SF pewnie można znaleźć dużo rzeczy w kolorach tęczy i zbliżonych... ;)
wonderwoman powiedział(a),
19 marca 2007 o 09:09:31
tak. zgadzam się. lanczboksik jest super.
(i zakochałam sie w tym w kotki. też taki chcę!)
anetka powiedział(a),
19 marca 2007 o 10:27:41
Fajne te kotki :)
siwa powiedział(a),
20 marca 2007 o 11:18:50
Kucze, dlaczego nie uzywam lanczboksików...
Zuzanka powiedział(a),
20 marca 2007 o 11:29:53
Zacznij :-) Wygodne, kanapki się nie walają po torbie.
siwa powiedział(a),
20 marca 2007 o 11:32:20
Natychmiast jak znajdę takiego, co mi będzie robił kanapki ;D