21 stycznia 2007

Reality Bites

Umieszczony w * Oglądam o 19:14:57

Pominę wzgardliwym milczeniem polskie tłumaczenie tytułu, bo jest co najmniej niewłaściwe. Wprawdzie nie przepadam za Winoną Rider, ale film jest całkiem zgrabny. Grupa studentów po uczelni usiłuje zacząć "normalne" życie. Niektórzy lepiej (w sklepie z ciuchami), niektórzy gorzej (ciągle szukając spełnienia i rozwoju), a niektórzy całkiem źle (siedząc na kanapie i robiąc byle co, żeby przeżyć). Ładne.

Bardzo przyjemny soundtrack, również bardzo fajny Ethan Hawke. Ja wiem, że on wiecznie wyglada na niedomytego mydłka, ale mam do niego słabość.

Komentarze »

  1. anetka powiedział(a),

    21 stycznia 2007 o 19:44:52

    Dlaczego mydłka? Taki typ urody, ale żeby mydłek?

Dodaj komentarz