02 grudnia 2006
Jan Tetter - Ryży Placek i trzynastu zbójców
Przeurocza książka dla dzieci o kotach. Koty są złe i czarne, zorganizowane w bandę złoczyńców. Są też dobre i rude albo pręgowane, które walczą z czarnymi. Rzecz się dzieje w Gdańsku, w okolicy portu. Złe koty chcą znaleźć czarodziejski pierścień i rządzić światem, a dobre koty - mieszkać spokojnie i uprawiać życie rodzinne w promieniach letniego słońca. Oczywiście kończy się dobrze, a na przepięknych ilustracjach Grabiańskiego jest mnóstwo kotów. Co jak co, ale to chyba najlepszy koci ilustrator.
siwa powiedział(a),
02 grudnia 2006 o 16:01:02
:)
Ciesze, że się podobało.
Kiedyś, już całkiem dorosła, chodziłam i szukałam kotów nad Motławą.
Osin powiedział(a),
04 grudnia 2006 o 09:53:25
Koty są o tyle ciekawe, że mają mnóstwo zainteresowania, a wręcz miłości do człowieka, dopóki ten trzyma w ręku miskę z jedzeniem. Poza porami posiłków potrafią być bardziej złośliwe i nieprzyjemne niż Pani sprzedająca od 11 godzin w kawiarence, w której ostatnio miałem „przyjemność” popijać latte (na dodatek było gwarnie i tłoczno). Znam rudego, spasionego kota...
silver powiedział(a),
04 grudnia 2006 o 23:01:51
Heh, musiałaś mi dzieciństwo przypominac? ;P
IIRC były dwie części tego.
siwa powiedział(a),
04 grudnia 2006 o 23:04:46
No jasne -- Ryzy Placek i portowa kompania.
Tu dla odmiany pojawiał się niedźwiedź polarny.
autor powiedział(a),
25 listopada 2009 o 18:45:19
Miło mi, że ciągle moje "Placki" są czytane. Wieki upłynęły od czasu kiedy napisałem te dwie opowieści. Koty były autentyczne, mieszkały w ruinach kościoła św. Brygidy (początek lat 60-tych, ubiegłego wieku!) ja mieszkałem naprzeciwko, w pobliżu była też piekarnia, kilkaset kroków dalej Motława... Po latach napisałem trzecią część "Ryży Placek personel i rodzina" - chyba ją opublikuję w Internecie. Serdecznie pozdrawiam Czytelniczki i Czytelników, zwłaszcza tych pierwszych, którzy dzisiaj są już dostojnymi rodzicami. A tak nawiasem: na Nowym Mieście w Warszawie pewna pełna wigoru dama lat ośmiu, założyła bandę Ryżego Placka.
Jan Tetter
siwa powiedział(a),
25 listopada 2009 o 19:43:13
O mamo... Autor Placka!
Od prawie 40 lat znam na pamięć początek tej książki!
(Zbójców było trzynastu, ich główna kwatera znajdowała się w piwnicy pod piekarnią, gdzie w każde popołudnie zbierali się na swoje zbójeckie narady -- słowo honoru z głowy pisałam ;)
Koniecznie prosimy o tę trzecią część!
Zuzanka powiedział(a),
25 listopada 2009 o 22:24:20
Czytane, jak najbardziej. Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać, aż córka urośnie mi na tyle, żeby jej o Ryżym Placku przeczytać, a potem samodzielnie dać do czytania. I bardzo proszę o trzeci tom!
Jan Tetter powiedział(a),
25 stycznia 2010 o 09:38:40
No, więc tak:
klamka zapadła, umowa wydawnicza na wszystkie trzy "Placki" (całość serii), została podpisana z warszawskim wydawnictwem MOZAIKA. Ilustracje będą nowe. Kiedy się książeczki ukażą - nie wiem, być może w najbliższych miesiącach.
Pozdrowienia dla wszystkich dawnych, obecnych i przyszłych Czytelników.
Jan Tetter
Zuzanka powiedział(a),
25 stycznia 2010 o 10:30:09
Pysznie :-) Moja przyszła czytelniczka (jutro 5 miesięcy) akurat dorośnie do nowego wydania. Dziękuję :-)
siwa powiedział(a),
25 stycznia 2010 o 10:33:21
Super :) Mam nadzieję, że znajdziecie Państwo kogoś, kto będzie równie dobry jak Grabiański...
Sławek powiedział(a),
05 kwietnia 2010 o 21:13:26
Super, czekam z niecierpliwością :)
Oby tylko się nie skończyło na audiobookach...
Andrij powiedział(a),
27 września 2010 o 15:51:19
Z wielkim zadowoleniem przeczytałem " portową kompanię "
Szkoda że tak późno mnie w ręce potrafiła.
Super, co będę trylogia . Czekam z niecierpliwością.
Już "podgruziłem" swoich polskich przyjaciół :)
Jedne mnie gryzie - jak chrześnice wytłumaczyć , gdzie Rumpel nóż nosił :)))
agra powiedział(a),
30 września 2010 o 19:39:47
O rany, jak fajnie!!!!!!
udało mi się dopaść Ryżego Placka na Allegro, ale jak wyjdzie, to z całą pewnością kupię :)
Pozdrowienia dla Pana Jana i dzięki za znakomitą rozrywkę:)))
Dorota powiedział(a),
02 listopada 2010 o 23:04:49
Właśnie wraz z synem, lat 9, odkrywamy przygody Ryżego Placka. Syn dostał książeczki nadgryzione zębem czasu od mojego brata. Pierwszy tom przeczytaliśmy jednym tchem:)) Teraz zaczęliśmy drugi.... i rzuciliśmy się do internetu, aby znaleźć coś jeszcze... Cieszę się że syn nie będzie rozczarowany, bo już miałam powiedzieć, że nie ma dalszych przygód:))
Pozdrawiam utalentowanego autora
ps. mieszkamy za granicą i czytanie tak pięknej i soczystej polszczyzny będzie z pożytkiem dla mojego dziecka, a i ja bawię się wyśmienicie;)
Atunia powiedział(a),
10 lutego 2012 o 10:32:06
Są to pierwsze dwie książki, które moje dziecko samodzielnie przeczytało od początku do końca! Egzemplarze jeszcze z mojego dzieciństwa. Czy już jest ta trzecia część? :-) Pozdrawiam gorąco!