Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o SOA

12 lipca 2006

Czemu to nie mnie giną w pracy maile? Czemu wiem, gdzie co jest? Może dlatego, że jestem inteligentna, pociumana i zorganizowana? (yeah right, ale przynajmniej wiem, gdzie co leży).

Chciałam loda. Najbardziej to chciałam tego reklamowanego Nestle, co to i czekolada, i chili. Niestety, jeszcze nie znalazłam go w żadnej lodówie. Znalazłam za to loda sorbetowego o dźwięcznej nazwie Gilek. Powinnam czuć się ostrzeżona, ale się nie poczułam. Przy zdejmowaniu papierowej prezerwatywki lód okazał się być miękki. Miękki i przypominał glutożela, który zwisa jak zielony ozór i takąż ma, żelatynowa jego mać, konsystencję. Niewypada polecić.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa lipca 12, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Komentarzy: 9 - Poziom: 2


Przyjazny komunikat

Rejestruję w celach służbowych konto na pewnej portali (ok, have to admit, to wersja testowa). Dzielnie wypełniam formularz, podaję login "Zuzanka". Zatwierdzam. Wzium, powrót do formularza. Komunikat "Login się nie zgadza". Ja się pytam - z czym się nie zgadza?! (pomogła zmiana na "zuzanka", ale to tylko dlatego że jestem wnikliwym spryciarzem. Państwo szanowni, "login się nie zgadza" to nie to samo, co "W loginie mogą występować tylko małe litery"...).

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek marca 16, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj


Z listu programisty z sąsiedniego portalu

"Dzień dobry Pani!
Stwierdziliśmy, że do dalszego rozwoju modułu XXX potrzebne będą nam w dodatkowe opcje [tu ciach sensowne technikalia].
Mam nadzieję, że to co piszę jest w miarę jasne, bo dość trudno mi się dziś wysławiać. W każdym razie chciałbym uzyskać taki efekt, że [ciach sensowny opis]. ok. może już nic nie będę pisał, bo czuję, że się pogrążam w razie czego proszę pytać."

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek marca 16, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Komentarzy: 2 - Poziom: 3


Nie lubię, nie lubię

Współpracuję z dużą firmą X. Współpraca głównie polega na tym, że raz w miesiącu wysyłam im analizy statystyczne. Współpraca trwa długo, w zasadzie od początku mojej pracy w firmie. U NICH przewinęło się już ładnych kilka osób (z 6? nie chce mi się liczyć) i co jakieś dwa-trzy miesiące pojawiał się problem - pani Zosia już nie pracuje, proszę do niej nie pisać, pracuje za to pan Wojtek, Wojtek, przedstaw się, proszę pisać do pana Wojtka. Za pół roku - od nowa, oprócz pana Wojtka proszę pisać też do pana Zdzicha, który itd.

Zdrzaźniłam się po kolejnej prośbie o ponowne przesłanie materiałów, które w ubiegłym roku wysyłałam do trzech różnych osób, zawinszowałam sobie, żeby duża firma X dokonała niebotycznego wysiłku i nieco się zorganizowała poprzez stworzenie aliasa pt. tu-zuzanka-wysyla@firma.x.pl. Oni sobie do aliasa będą dopisywali kolejnych Wojtków i Ziuty, a ja będę wysyłać w jedno miejsce. Nie da się. Im będzie wygodniej, jak ja będę pisać aktualnie do Andrzeja i Piotra. Ale mnie nie będzie wygodniej.

Sobie poeskaluję. Zadarli ze mną. Nie wyślę im nic więcej bez aliasa.

...

Zrobili alias ;-)

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek marca 14, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj - Poziom: 3