24 lutego 2009
Jestem w stanie docenić wiele
Doceniam, że śnieg jest biały i jak pada, to robi się bajkowo. Że droga jest magiczna, a obserwowanie zamglonego i zaśnieżonego świata z ciepłego domu z kubkiem gorącej herbaty - zacne i miłe, tak samo jak obserwowanie kota Burszyka, którego spadający śnieg hipnotyzuje. Niestety, nie doceniam tego momentu, kiedy wysiadam z samochodu bądź wychodzę z domu i wpadam po kolana w śnieg albo śliską, przezroczystą błotno-śnieżną maź następnego dnia. Stąd moja sugestia - won, do jasnej i ciężkiej cholery. Koniec, starczy, inaf. Wiosny chcę. Na balkonie posadziłam holenderskie tulipany Queen of the Night. Powoli czas, żeby zaczęły wyrastać. Tylko ten lód im przeszkadza.
Felinity powiedział(a),
24 lutego 2009 o 22:30:46
Oto niniejszym mój Unterschrift pod słowami Waćpani.
wonderwoman powiedział(a),
25 lutego 2009 o 07:18:25
też mam te tulipany. ale są tak zakryte lodem zmieszanym ze śniegiem, że chyba wykiełkują w maju :/
i nienawidzę strony weather.com która kłamie.
mikowhy powiedział(a),
25 lutego 2009 o 08:16:16
... jednak przyzna Szanowna Pani, że dziś jakby się zima zreflektowała i ciutek odmaszerowała. I słońce jakieś ciekawsze. Wiosna?
Zuzanka powiedział(a),
25 lutego 2009 o 20:07:27
Przyzna. Ale słońca nie zauważyłam w ogóle. Reklamacja.
mikowhy powiedział(a),
02 marca 2009 o 11:41:23
...ale było…