29 września 2008

Bezmiar ludzkiej nudy

Umieszczony w * SOA#1 o 22:15:42

Wielki jest. Q. pokazał mi plik leżący w katalogu jednego z kołorkerów, w którym ów kołorker notuje, ile kto razy kichnął danego dnia. Od połowy sierpnia.

Komentarze »

  1. Felinity powiedział(a),

    29 września 2008 o 22:22:48

    OMG – ma-sa-kra! :D

  2. Zuzanka powiedział(a),

    29 września 2008 o 22:25:55

    Sama rozumiesz, jaka jestem dumna. Duch w narodzie nie ginie.

  3. Felinity powiedział(a),

    29 września 2008 o 22:27:43

    Naokoło nas wciąż są dowody na to, że tak szybko nie zginie, to fakt :)

  4. Orlinos powiedział(a),

    30 września 2008 o 00:21:28

    A ja dzisiaj w pracy rozpocząłem gargantuiczną pracę zeskanowania Impact Factorów – za pomocą prymitywnego, wolnego, jednokartkowego skanera.
    Innymi słowy – wsadzamy kartkę, naciskamy przycisk, czytamy blogi, wymieniamy kartkę, czytamy blogi…

    Taką pracę to ja lubię!

  5. wonderwoman powiedział(a),

    30 września 2008 o 07:09:14

    hehehe :D
    sam z siebie notuje, czy ktoś mu kazał? ;D

  6. Alex powiedział(a),

    01 października 2008 o 10:55:09

    Anegdota jak z Couplanda, normalnie.

  7. Zuzanka powiedział(a),

    01 października 2008 o 12:35:54

    Na usprawiedliwienie kolegi dodam, że ma dużą kobyłę w perlu do zarządzania i mam wrażenie, że każda rzecz, która przerywa mu rutynę, jest cenna.

  8. Alex powiedział(a),

    01 października 2008 o 12:41:03

    Ale to piękne jest, nic nie trzeba usprawiedliwiać, trzeba mieć w życiu jakiś cel.

  9. Zuzanka powiedział(a),

    01 października 2008 o 12:43:40

    Też tak do końca na serio nie usprawiedliwiałam ;-) Sama mam bogate doświadczenia w nudzie i prokrastynacji.

Dodaj komentarz