27 lipca 2008
Straszny dom
Przyjemna, chociaż mało postmodernistyczna historyjka o dwóch nastolatkach, którzy odkryli, że dom po drugiej stronie ulicy jest nawiedzony, a dziwaczny staruszek, wrzeszczący na każde dziecko, które wejdzie na trawnik koło domu, jest złym człowiekiem. Gdy staruszka po ataku apopleksji zabiera karetka, chłopcy i sprzedająca ciasteczka przewodnicząca samorządu klasowego (ale z tych ładnych, nie archetypowa brzydula w okularach) stwierdzają, że muszą sami uratować dzieci, które wejdą do domu podczas zbierania cukierków z okazji Halloween.
Bardzo ładne animacje (niektóre sceny są jakby żywcem wyjęte z malarstwa Beksińskiego i animacji Bagińskiego), przyjemne tłumaczenie, trochę nabijania się z wczesnonastoletniego zakochiwania się i dość cyniczne spojrzenie na tych bardziej dorosłych, którzy nie widzą tego, co młodzież.
Rafał powiedział(a),
28 lipca 2008 o 11:45:37
Hm, wygląda na to,że jesteś już na wyższym poziomie świadomości.Zaczęłaś czytać filmy ;-).Pozdrawiam (idę zapisać się na jogę czy coś...)
Zuzanka powiedział(a),
28 lipca 2008 o 13:33:46
Ten jak raz był z dubbingiem, więc z czytaniem ciężko. Ale mogę potańczyć o architekturze ;-)
bartko powiedział(a),
30 lipca 2008 o 21:45:14
miałabyś ochotę na walca, na wylewce breakdance
czy Humppa z budowy kierownikiem??
:-)
Zuzanka powiedział(a),
30 lipca 2008 o 22:22:25
Dziękuję, nie tańczę.