09 maja 2007

Ogradzamy się

Umieszczony w * Z głowy, czyli z niczego o 21:39:53

Administracja osiedla, zapewne wspomagana jakimiś oszołomami, dorobiła do częściowo ogrodzonych drenwnianymi płotkami śmietników furtki. Dziś o 8 rano zmusił mnie do awaryjnego odziania się pan administrator, który przyniósł klucz, albowiem od dzisiejszego rana śmietniki są z przodu zamknięte. Nic to, że można przejść z tyłu płotka, albo - co dość powszechne w przypadku podrzucaczy na sępa - wrzucić za płot. Ordnung muss sein.

Jestem zmęczona po długim weekendzie. Może w weekend odpocznę.

Komentarze »

  1. wonderwoman powiedział(a),

    10 maja 2007 o 10:55:55

    a ja nie jestem zmęczona, bo caly długi łikent popierdalałam (ekskjuzlemła) na ogrodzie. Hej. i w ten łikend czeka mnie to samo.
    chcę być kotem.

  2. JoP powiedział(a),

    10 maja 2007 o 14:16:01

    Z tym długim weekendem to jest ciekawe zjawisko, wszyscy narzekają, że są wykończeni, i to niezależnie od tego, jak go spędzili. Może jaka zaraza spadła z kosmosu. Kosmiczny CFS. ;-)

  3. anetka powiedział(a),

    14 maja 2007 o 14:52:53

    No to ja będę inna i powiem, że długi weekend nie wykańcza ;P

Dodaj komentarz