09 stycznia 2007

Kot ok. Stop.

Umieszczony w * Koty * Z głowy, czyli z niczego o 19:08:13

Spanikowałam, jak wymacałam u kota w pachwinie (bo koty nawet przy przednich łapach mają pachwiny, a nie pachy) grudkę wielkości ziarnka grochu. Wet zmacał i stwierdził, że nic nie znalazł (ja też u weta[1] nic nie znalazłam). Będę macać dalej, ale bez paniki.

[1] U kota. Ale u weta. Weta as himself nie macałam.

Komentarze »

  1. anetka powiedział(a),

    09 stycznia 2007 o 19:11:50

    Macaj macaj, żeby nie wyszło nic groźnego.

  2. McAaron powiedział(a),

    09 stycznia 2007 o 20:19:27

    A może ta grudka była w sierści, a nie pod skórą?

  3. Zuzanka powiedział(a),

    09 stycznia 2007 o 21:32:59

    Raczej pod. Ale cholera wie. Zakładam, że weterynarz umi kota zmacać.

Dodaj komentarz