31 października 2006
Clerks 2
Królowa była zachwycona. Wprawdzie nie jest to wielowątkowa etiuda jak Clerks, ale całość jest zupełnie zgrabną historyjką o miłości i przyjaźni. Przeplataną licznymi wulgaryzmami, masturbacją, konfliktem między starwarsowcami a tolkienistami, odrobiną seksu międzygatunkowego. no, o życiu takie. Pojawiają się bohaterowie poprzednich filmów Smitha - Earl z bratem Randym (tutaj jako kolega z high-schoola, aktualnie milioner i klient podsklepowych dealerów), Jay & Silent Bob (jak zwykle stoją przed sklepem, handlują stuffem i rzucają mięsem) czy Ben Affleck (w zwyczajowej roli frajera).
Mimo że film jest od 15 lat, radzę poczekać z młodzieżą. Nie bez powodu jest.
siwa powiedział(a),
31 października 2006 o 12:37:06
Czy ostatni akapit jest do mnie? ;)
Zuzanka powiedział(a),
31 października 2006 o 13:06:48
I owszem ;-) Podejrzewam, że i Tobie się nie spodoba.
silver powiedział(a),
29 grudnia 2006 o 23:19:25
Becky rządzi :)~~~
Generalnie film ugrzeczniony jak na smitha, ale fajny (jak zwykle :)