Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Agnieszka Jelonek - Koniec świata, umyj okna

Bloga Agnieszki - tylkospokojnie - czytałam od dawna, uwielbiałam nieco rozedrganą frazę, świat oczami osoby o ogromnej wrażliwości. Książka wyjaśniła mi drugie dno niektórych opowieści z bloga, bo to książka o życiu z atakami paniki. Ale nie takimi, co to ja jej mam i ty je masz, że obracasz w głowie bezsenną nocą plan dnia na następny dzień, co może się zepsuć i czy jestem w stanie to przewidzieć, tylko takimi, że paraliżują i odbierają siłę na życie. Alicja ma męża, dobrą pracę, mieszkanie, perspektywy, wakacje zagraniczne, planuje dziecko, ale w środku tykającą bombę, która uaktywnia się nawet w na pozór zwykłych sytuacjach - w sklepie, na plaży, na ulicy, w kinie. Mąż ją wspiera, ale w pewnym momencie wsparcie zamienia się w zniecierpliwienie, zwłaszcza przy przedłużających się problemach z poczęciem dziecka, poronieniu i - mimo terapii, leków i szukania wsparcia w metodach niemedycznych - potencjalnej próbie samobójczej.

To krótka pozycja, nieco ponad 100 stron, można przeczytać ją w jedno popołudnie, ale mnie zajęło więcej, bo musiałam robić sobie odpoczynek od zdań na jej stronach ze względu na ładunek emocjonalny. Oczywiście czekam na następną książkę, jak i na kolejne notki na blogu.

#62

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek czerwca 21, 2021

Link permanentny - Kategoria: Czytam - Tagi: 2021, beletrystyka, panie - Komentarzy: 2

« Anna Fryczkowska - Kurort Amnezja - Albert Wojt - Wyrok »

Komentarze

gaba
Znalazłam (Bogu dzięki za Legimi) i czytam. Przepadłam. Jak to możliwe, że ktoś napisał książkę o mnie?
Zuzanka
@gaba, mimo tematyki zazdroszczę, uwielbiam czytać kogoś, kto mówi o tym, co się dzieje u mnie w głowie (tu nie aż tak, ale pewne elementy są mi bardzo znajome).

Skomentuj