Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Terapeutycznie

W środę kolejna, już chyba siódma, rozmowa. Z polecenia, podkreślę. Kamienica na Wildzie, młody, dynamiczny zespół, elastyczność, w ogłoszeniach "nie wymagamy za wiele". Dosłownie *25* minut, same ogólniki o mnie, prawie *15* minut rozmowy o tym, jaka jest firma i czego oczekują. Dziś email:


Bardzo dziękujemy za udział w procesie rekrutacji, jednakże po szczegółowym przeanalizowaniu kandydatury na chwilę obecną nie jesteśmy zainteresowani nawiązaniem współpracy.

Dając im i sobie szansę upewnienia się, że na pewno chodziło o mnie, poprosiłam o powód. E-mail z odpowiedzią przyszedł w 6 minut:


Po prostu jeden z kontrkandydatów miał lepsze kwalifikacje.

Po prostu, my ass.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek stycznia 30, 2015

Link permanentny - Kategoria: SOA - Komentarzy: 2 - Poziom: 3

« Joanna Bator - Japoński wachlarz / Rekin z parku Yoyogi - Mariusz Czubaj - Zanim znowu zabiję »

Komentarze

Pru

myślę, że jak dochodzisz do pewnego poziomu kwalifikacji to już stajesz się zagrożeniem, a nie w to że ktoś miał lepsze kwalifikacje
czemu nie założysz własnej firmy?

Zuzanka

@Pru, bo nie mam usługi, jaką mogłabym sprzedawać oraz nie chce mi się szukać klientów.

Skomentuj