Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

"Nie umiem"

A. z działu obsługi firmy internetowej: "Jak sprawdzić wielkość zdjęcia?"
B. z działu obsługi firmy internetowej: "Czy można panu jakoś pomóc?" [zgłoszenie: "każdy jeden e-mail od was jest zawirusowany.Nie moge odczytać.Przyslijcie jeszcze raz."]

Poza tym czemu wszyscy uparcie mnie pytają, czemu im nie działa Outlook? Albo działa, ale nie tak, jak oni myślą. A ja przecież jestem informatyk i co jak co, ale na Outlooku to się powinnam znać jak mało kto.

Bridget Jones mode: -1,5kg.

A poza tym szczerze nie lubię Barbarelli. Od prawie tygodnia czytam. Delektuję się każdym, gramatycznym, ortograficznym, ze znakomicie poukładanymi przecinkami, zdaniem (dobra, przeważnego braku pliterek się nie czepiam, umiem czytać bez). Zazdraszczam co chwila a to sposobu pisania, a to wyjazdów. Co trzecią notkę mam ochotę napisać "siostro". I zapisuję cierpliwie książki, które Muszę Kupić, bo się Barbarelli podobały (a się nie rozczaruję, bo część wspólną mamy sporą). A tu na mnie czeka C&H i sterta książek już do tej pory kupionych...

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek lipca 14, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj - Poziom: 3

« On the other hand, you also have 5 fingers. - Bogów na dysku nie tyle się czci, co obwinia. »

Skomentuj