Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Więcej o SOA

Koleżanka ma dylemat

szukam nazwy dla nowej kategorii w zabawkach dziecięcych. Otóż chodzi o pojazdy, które chcę podzielić na: akumulatorowe, jeździki, PEDAŁOWE i pozostałe. No i jest, khm, mały problem z nazwą pedałowe...
W grę raczej nie wchodzą:
- na pedała
- z pedałem
- z pedałami...

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek czerwca 27, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Komentarzy: 2 - Poziom: 3


Gra w głupki

Gra polega na tym, że się odsyła pytonga do osoby, która z pytaniem przysłała. Jest sobie GIODO. Do GIODO się zgłasza bazy danych, a potem zakłada się teczkę każdej osobie, która do bazy danych ma jakiś tam dostęp. Kadrowa co jakiś czas przysyłała do mnie listę nazwisk, którą odsyłałam jej z uzupełnioną datą i loginem w serwisie, z którego nazwiska miały dostęp do danych. Zatrudnili nowe dziewczę do kadr i wspomniane dziewczę wysyła do mnie maila treści "Kadrowa nie miała pewności czy zajmujesz się identyfikatorami do Giodo. Jeżeli dobrze trafiłam to poproszę o ich przesłanie albo o podanie namiarów na osobę, która się tym zajmuje". Z niesamowitą radością odesłałam ją do kadrowej, która jest w posiadaniu mitycznych "identyfikatorów" (które dostawała kiedyś ode mnie w mailach, ja ich nie mam, wyrzuciłam icmptz?).

Napisane przez Zuzanka w dniu środa czerwca 14, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj - Poziom: 3


Otaczają mnie morony

Dlaczego zwykle na mnie trafiają wszelkiej maści platfusy umysłowe? Od tygodnia tłumaczę cielątku z Innego Portalu ("informatykowi"), że: nie mam możliwości zgadnięcia, skąd pobierają dane, jeśli pokaże mi kawałek strony na ich serwerze, a nie zna nazwy pliku u nas; nie mam możliwości modyfikacji pliku, który znajduje się na ich serwerze; nie, nie jestem złośliwa - średnio rozgarnięta małpa umie poznać, skąd są pobierane dane do skryptu, a przynajmniej umie zapytać kogoś, kto cokolwiek wie. I nie, nie interesuje mnie, że u nich rotacja jak na mLinii, co trzy miesiące są nowi ludzie i nie wiedzą, co robili poprzedni.

Kolega kierownik in-spe położył dzisiaj bazę danych, bo skasował jeden z ważnych katalogów, po czym się uprzejmie zdziwił, że to było ważne.

Wesoly misiek z marketingu spycha na mnie korespondencję w kwestii, o której nie mam pojęcia (słowa kluczowe w google'u, jakieś umowy, rozróżnienia, stawki), ponieważ nie jest w stanie spamiętać, że w linku ma być "&gg=2" (tyle technikaliów).

Wesoły misiek z działu "edukacji" prowadzi projekt. Polega to na tym, że krok po kroku należy mu wyjaśnić: jak projekt do tej pory działał, co oznaczają poszczególne opcje w skrypcie (np. "Usuń"), że maile trzeba przygotować w HTML-u, a nie w Wordzie ("nie umiem HTML-a"), że funkcjonalność opisana jako "użytkownik ma mieć możliwość zaznaczenia, że chce fakturę" oznacza pole w formularzu, w które można wstawić ptaszka, a nie system do wpisania danych do faktury z możliwością edycji i weryfikacją poprawności, który na żądanie wypluje gotową do wydruku fakturę w pdf-ie.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek czerwca 8, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj - Poziom: 3


Pilne!

Chyba celowo zacznę opóźniać wszelkie rzeczy, które są "pilne", bo wcale nie są.
ON 31.05 10:15 Proszę zmienić liczbę wyświetlanych przedmiotów w pliku, który pobieramy od was i wyświetlamy na stronie.
JA 31:05 10:50 Proszę o podanie nazwy pliku, który jest pobierany.
ON 31:05 14:50 plik to gry.html
JA: 31:05 15:50 Nie mamy takiego pliku. Proszę sprawdzić.
ON: Cisza.
Mija 1.06, powoli mija 2.06. Na stronie www dalej wisi lista 10 przedmiotów.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwca 2, 2006

Link permanentny - Kategoria: SOA - Skomentuj - Poziom: 3