30 stycznia 2010
Ja serdecznie proszę won
Tę zimę. Czy jest -20, czy -1 i śnieżna zadymka, jest równo paskudnie. Nie chcę. Klęska żywiołowa, jak co roku.
A obiecująca kawiarnia w domu aukcyjnym Adam's rozczar. Do wyboru sernik. Tylko lustra fajne.
PS Jeśli swędzą Cię paluszki, żeby napisać, że lubisz zimę, kochasz odśnieżać, a polar i kożuch to w tym sezonie nowe koronki, również serdecznie proszę won.
Theli powiedział(a),
31 stycznia 2010 o 12:22:55
Jak znasz takich, to podeślij do mnie. Mam grubą warstwę zlodowaciałego śniegu na oknie poddaszowym i ktoś musi wyjść chyba na dach, żeby go usunąć. Ten półmrok mnie już dobija.
y powiedział(a),
31 stycznia 2010 o 13:59:56
lubię zimę! kocham odśnieżać a polar i kożuch to w tym sezonie nowe koronki! ;)
NMSP ;P
Beata powiedział(a),
31 stycznia 2010 o 15:58:32
"nie pójdę!, dobrze mi!" - zima
PS:
odsniezac nie muszę:)
wonderwoman powiedział(a),
31 stycznia 2010 o 19:22:55
kocham odśnieżać, ale ile można? gazeciarz i tak pierdolnie gazetę w zaspę- ile bym nie odśnieżyła, na kozaki patrzeć nie mogę, a w śniegu nie ma nic malowniczego. także- zimo spierdalaj.
antygona82 powiedział(a),
31 stycznia 2010 o 23:09:28
To ja się czuję przyjęta gdyż podzielam Twą opinię. Już nie mogę patrzeć na to co za oknem, a sobotnia zawieja dobiła mnie konkretnie...
Zuzanka powiedział(a),
31 stycznia 2010 o 23:45:25
Sobotnia zawieja mnie zdołowała. Miało być cieplej nieco, obiecałam dziecku miłe popołudnie i z przeproszeniem psu w dupę.