30 stycznia 2010

Ja serdecznie proszę won

Umieszczony w * Z fotkami o 23:19:37

Tę zimę. Czy jest -20, czy -1 i śnieżna zadymka, jest równo paskudnie. Nie chcę. Klęska żywiołowa, jak co roku.

A obiecująca kawiarnia w domu aukcyjnym Adam's rozczar. Do wyboru sernik. Tylko lustra fajne.

PS Jeśli swędzą Cię paluszki, żeby napisać, że lubisz zimę, kochasz odśnieżać, a polar i kożuch to w tym sezonie nowe koronki, również serdecznie proszę won.

Komentarze »

  1. Theli powiedział(a),

    31 stycznia 2010 o 12:22:55

    Jak znasz takich, to podeślij do mnie. Mam grubą warstwę zlodowaciałego śniegu na oknie poddaszowym i ktoś musi wyjść chyba na dach, żeby go usunąć. Ten półmrok mnie już dobija.

  2. y powiedział(a),

    31 stycznia 2010 o 13:59:56

    lubię zimę! kocham odśnieżać a polar i kożuch to w tym sezonie nowe koronki! ;)

    NMSP ;P

  3. Beata powiedział(a),

    31 stycznia 2010 o 15:58:32

    "nie pójdę!, dobrze mi!" - zima

    PS:
    odsniezac nie muszę:)

  4. wonderwoman powiedział(a),

    31 stycznia 2010 o 19:22:55

    kocham odśnieżać, ale ile można? gazeciarz i tak pierdolnie gazetę w zaspę- ile bym nie odśnieżyła, na kozaki patrzeć nie mogę, a w śniegu nie ma nic malowniczego. także- zimo spierdalaj.

  5. antygona82 powiedział(a),

    31 stycznia 2010 o 23:09:28

    To ja się czuję przyjęta gdyż podzielam Twą opinię. Już nie mogę patrzeć na to co za oknem, a sobotnia zawieja dobiła mnie konkretnie...

  6. Zuzanka powiedział(a),

    31 stycznia 2010 o 23:45:25

    Sobotnia zawieja mnie zdołowała. Miało być cieplej nieco, obiecałam dziecku miłe popołudnie i z przeproszeniem psu w dupę.

Dodaj komentarz