20 stycznia 2008

Drobiazgi

Umieszczony w Przydasie o 19:26:22

Komentarze »

  1. oshin powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:31:32

    Nie lubię tych Twoich przydasi ;/ muszę zapamiętać, żeby ich nie czytać. Nawet, jak one konkretnie mnie za serce nie chwycą, to zawsze coś w tych sklepach wyszperam. chorera

  2. Zuzanka powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:32:29

    Oshin, masz moje głębokie błogosławieństwo. Co znalazłaś fajnego? ;-> eg

  3. oshin powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:34:00

    http://sklep.pysznie.pl/product_info.php?cPath=81_82&cName=Kawa_herbata_Kawa_Zaparzacz&products_id=735 tym razem zaparzacz, bo mnie licho zaniosło w ten sklep

  4. Zuzanka powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:35:25

    Heh. Ja starannie unikam Boduma, bo Nie Mam Miejsca na nowe dzbanki, szkło i wogle. Przynajmniej będziesz miała dobrą kawę ;-))

  5. oshin powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:36:52

    nie, nie, nie, nie kupię go teraz, nie kupię go, nie kupię, nie! muszę najpierw ocenić ilość miejsca w nowej kuchni na kolejne gadżety :)

  6. Zuzanka powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:38:55

    Ja od dłuższego czasu planuję przypadkowe wytłuczenie zastawy obiadowej, której jedyną wadą jest to, że jest i się nie tłucze. Spadł mi jeden mały talerz, ale to nie jest powód, żeby wywalić 11 talerzy i 6 kompletów filiżanek z talerzykami… Mimo że toto pochodzi z supermarketu i kosztowało chyba 60 zł za całość... Planuję też ukradkowe wyrzucenie połowy zawartości szafy z ciuchami…

  7. oshin powiedział(a),

    31 stycznia 2008 o 13:40:23

    :) O znam to, udało mi się kiedyś. Rozparcelowałam pomiędzy rózne domy i musiałam kupić nowe ;)))) A teraz mi żal, że mam, bo może jednak wolałabym w mechikańskich kolorach fajans, a nie delikatną angielską porcelanę hehehehehehe

Dodaj komentarz