19 lutego 2007
Nie ma nic śmieszniejszego...
... niż kot wstający z poduszki na dźwięk budzika, przeciągający wszystkie cztery łapy, ziewający i leniwie truchtający do kuchni. Nawet się nie obejrzał, czy idę.
We Are a Non Prophet Organization
Umieszczony w * Koty o 08:23:39
... niż kot wstający z poduszki na dźwięk budzika, przeciągający wszystkie cztery łapy, ziewający i leniwie truchtający do kuchni. Nawet się nie obejrzał, czy idę.
Design by Beccary ported by Piotr Petrus · XHTML · CSS
wonderwoman powiedział(a),
19 lutego 2007 o 10:02:23
zna Cię lepiej niż Ty sama ;)
(miłego poniedziałku)
iskanna powiedział(a),
19 lutego 2007 o 10:32:55
ROTFL
Leon na dzwiek budzika przybiega i wsadza nos w oko... on jest swiadomy, że zanim zdolam jednak sie zwlec po samym budziku to on już oczywiscie umrze z głodu, biedulek jeden...
Zuzanka powiedział(a),
19 lutego 2007 o 10:34:35
No do tej pory oba zwykle wkładały mi zimny nos w oko. Dlatego widok kota, zrezygnowanego i idącego mechanicznie na szychtę mnie rozwalił. Tak, że aż wstałam ;-)
Wonder, również :-)